Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Agent celny musi być wykształcony lub przynajmniej doświadczony

27 czerwca 2018

Projekt

Zamiast średniego wykształcenia potrzebne będzie wyższe. To może ograniczyć dostęp do zawodu. Ale zniknie egzamin, a to zawód uczyni bardziej dostępnym. Agenci są do zmian nastawieni krytycznie.

Tylko agent celny może dokonać zgłoszenia celnego w imieniu i na rzecz innej osoby lub firmy - swojego klienta. Wiąże się to z ryzykiem podatkowym: agent za zaległości celne odpowiada solidarnie z klientem. Jednak, inaczej niż np. doradca podatkowy, nie musi mieć ubezpieczenia.

Obecnie agentem celnym może zostać osoba, która ma średnie wykształcenie, pod warunkiem że zda egzamin. Składa się on z dwóch części. Pierwsza to test składający się ze 100 pytań, dotyczących prawa celnego, podatkowego i administracyjnego. Podczas drugiej części przyszli agenci muszą m.in. wypełnić druki i formularze dokumentów celnych. Z danych resortu finansów wynika, że egzamin zdaje zaledwie 1/3 piszących.

Po zmianach na listę agentów celnych będzie mógł zostać wpisany każdy, kto ma ukończone studia (wystarczy licencjat): prawo, administracja, ekonomia, logistyka, transport, zarządzanie czy towaroznawstwo, albo ma - bez względu na wykształcenie - doświadczenie w sprawach celnych, minimum trzyletnie.

Takie propozycje zawiera projekt kolejnej ustawy o deregulacji niektórych zawodów, przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Przedstawiciele branży oceniają, że zmiany idą wyraźnie w stronę ułatwienia dostępu do zawodu - mimo mniejszych wymagań dotyczących wykształcenia. I oceniają je krytycznie, zwłaszcza likwidację egzaminu.

- Egzamin daje jednak pewną rękojmię, że agent celny posiada niezbędną wiedzę i umiejętności. Nie jestem przekonana, czy licencjat lub trzyletnie doświadczenie to wystarczający dowód kompetencji. Trudno o kimś, kto wprawdzie pracuje w agencji celnej, ale nie jest agentem, powiedzieć, że pracuje w zawodzie. Bez wpisu na listę agentów pewnych czynności po prostu nie można podejmować - podkreśla Kamilla Piotrowska-Król, członek Rady Konsultacyjnej Służby Celnej, kierownik agencji celnej Terramar. Przyznaje, że w dyskusjach pojawia się argument, że egzamin niczego nie gwarantuje. Jednak, jej zdaniem, przedsiębiorca, który będzie zatrudniał pracowników na stanowisku agenta celnego bez egzaminu, będzie podejmował istotne ryzyko. - Tak daleko idąca deregulacja sprawia, że profesja może stracić wiarygodność - ostrzega.

Przedstawiciele branży zwracają też uwagę, że zgodnie z projektem zniesiony byłby wymóg posiadania przez kandydata na agenta pełni praw publicznych. Zlikwidowane miałoby być także kryterium dawania rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu.

Paulina Bąk

paulina.bak@infor.pl

uzgodnienia międzyresortowe

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.