Filmowanie nietrzeźwych wymaga zmian w ustawie
Wystąpienie RPO
Możliwość monitorowania osób umieszczanych w izbach wytrzeźwień powinna zostać uregulowana w ustawie. W innym przypadku takie działanie nosi znamiona niekonstytucyjnego - twierdzi rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz.
Instalowanie kamer w pomieszczeniach izb wytrzeźwień dopuszcza rozporządzenie ministra zdrowia z 4 lutego 2004 r. w sprawie trybu doprowadzania, przyjmowania i zwalniania osób w stanie nietrzeźwości oraz organizacji izb wytrzeźwień i placówek utworzonych lub wskazanych przez jednostkę samorządu terytorialnego (Dz.U. z 2004 r. nr 20, poz. 192). Jest to konieczne, by zapewnić bezpieczeństwo trafiających tam osób, a także kontrolować zachowania ich oraz pracowników izb.
Konieczności stosowania kamer rzecznik nie kwestionuje, ale zauważa, że monitoring wkracza w sferę konstytucyjnego prawa do prywatności, którego ograniczenie może nastąpić wyłącznie za pomocą ustawy. W tym przypadku ów wymóg nie został spełniony. Zdaniem prof. Ireny Lipowicz bez odpowiednich legislacyjnych zmian Trybunał Konstytucyjny może zakwestionować obecne rozwiązania, a wtedy instalowanie kamer może stać się niedozwolone.
- Wszelkie formy wkraczania w sferę prywatności, a niejednokrotnie intymności obywatela w państwie, które chce uchodzić za państwo prawa, wymagają wyraźnego umocowania ustawowego. Sprowadza się ono nie tylko do wskazania podstawy prawnej, lecz także uzasadnienia o charakterze celowościowym dla stosowanych ograniczeń. Należy w pełnym zakresie podzielić zastrzeżenia RPO - komentuje dr Marek Stańko, adwokat z kancelarii adwokatów i radców prawnych Gabrieli Morawskiej-Staneckiej i Marka Stańki.
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu