Senat przyjął prawo o zgromadzeniach
Prawa obywatelskie
Senat przyjął poprawki do prezydenckiego projektu ustawy Prawo o zgromadzeniach (Dz.U. z 1990 r. nr 51, poz. 297 z późn. zm.). Jej celem jest wprowadzenie do polskiego porządku prawnego zakazu organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeśli mogłoby to podprowadzić do naruszenia porządku. Eksperci uważają jednak, że nowela jest pełna niedociągnięć.
- Jeszcze na etapie wnoszenia projektu powinna być zdecydowanie lepiej opracowana i szerzej konsultowana - twierdzi prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
I wskazuje, że uchwalona ustawa nie zawiera mechanizmów, które umożliwiłyby organizatorom zgromadzania szybkie odwoływanie się od decyzji o odmowie zorganizowania zgromadzenia.
- Nowela nie rozstrzyga również kwestii zgromadzeń spontanicznych. Dlatego też niestety potrzebna jest kolejna kompleksowa nowelizacja - twierdzi profesor Chmaj.
Uważa on jednak, że Senatowi udało się i tak wyłapać wiele błędów legislacyjnych. Senatorowie skrócili czas na zgłoszenie zgromadzenia - z sześciu dni roboczych do trzech.
- Opowiedzieli się też za tym, by przewodniczący zgromadzenia był karany grzywną nie 7 tys. zł, jak przewidywała sejmowa nowela, ale 5 tys. zł. A karany ma być jedynie za niewykonywanie ściśle określonych obowiązków - wyjaśnia Marek Chmaj.
Uważa on jednak, że organizator zgromadzenia nie powinien odpowiadać na podstawie przepisów określonych w ustawie Prawo o zgromadzeniach.
- Wystarczający jest kodeks wykroczeń - zauważa ekspert.
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu