Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Komentarz

27 czerwca 2012
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zachowanie dyscypliny finansów publicznych to kluczowa kwestia, zwłaszcza w czasie kryzysu. Niezależnie od tego, czy chodzi o budżet państwa, czy tylko kilkutysięcznej gminy. Dlatego osoby zajmujące się tymi sprawami są na cenzurowanym, a w razie popełnienia błędów odpowiadają za nieprawidłowości. Zmieniona kilka miesięcy temu ustawa z 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych karze za to nie tylko szefów jednostek i odpowiedzialnych za budżet, lecz także tych, którzy faktycznie odpowiadają za realizację zadań, nawet jeśli w żadnym urzędzie nie pracują, tylko np. w ramach zlecenia przygotowują przetargi w imieniu zamawiającego. Szerszy jest też katalog czynów stanowiących naruszenia. Ponieważ sprawy te wiążą się zazwyczaj z dużymi kwotami, to liczyć się trzeba z dotkliwymi sankcjami. Ale jest możliwość ich łagodzenia, a nawet odstąpienia od wymierzenia kary.

Zgodnie z art. 36 ust. 2 komentowanej ustawy jako okoliczności łagodzące można uwzględnić: działanie lub zaniechanie ze szczególnych pobudek lub w szczególnych warunkach, np. gdy celem jest zapobieżenie szkodzie w mieniu publicznym. Z łaskawszym spojrzeniem spotkać się może również osoba, która wcześniej wzorowo spełniała obowiązki zawodowe, a także ta, która przyczyniła się do usunięcia szkodliwych następstw naruszenia. Nie zawsze jednak łagodniejsze potraktowanie będzie możliwe. Nie ma na to szans, gdy wcześniejsze naruszenie dyscypliny nie uległo zatarciu albo gdy było ono rażące. Nie można raczej na to liczyć także wtedy, gdy nastąpiło uszczuplenie środków publicznych w znacznej wysokości. Z dzisiejszej części komentarza zainteresowani mogą się też dowiedzieć, po ilu latach kara ulega zatarciu, a po jakim czasie się przedawnia.

Po ten odcinek warto też sięgnąć ze względu na wyjaśnienie zawiłości związanych z ustaleniem, kto staje przed jaką komisją orzekającą. W zależności bowiem od pełnionej funkcji lub pochodzenia środków finansowych stanąć można przed: wspólną komisją orzekającą, komisjami międzyresortowymi przy ministrze finansów, administracji, sprawiedliwości i przy szefie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów lub przed regionalnymi komisjami orzekającymi przy regionalnych izbach obrachunkowych. Warto przy tym pamiętać, że właściwość komisji ustala się na dzień popełnienia naruszenia. Czyli jeżeli ktoś złamał zasady jako pracownik samorządowy, a potem zaczął pracować w administracji rządowej, to stanie przed komisją właściwą dla samorządowca.

Warto sobie zadać również pytanie, kto może zostać członkiem komisji orzekającej i jakie musi spełnić wymagania. Także jakie ma uprawnienia i obowiązki (bo zazwyczaj łączy swoją pracę zawodową z uczestnictwem w komisji). Ustawa określa też szczegółowo wynagrodzenie dla tych osób. Ustala również kompetencje głównego rzecznika dyscypliny finansów Publicznych, rzeczników dyscypliny finansów publicznych oraz ich zastępców.

Szersze rozwinięcie tych i wielu innych przepisów znajdą państwo w dzisiejszej - trzeciej części komentarza. Dodatkowym atutem opracowania jest to, że autorami publikacji są uznani eksperci - członkowie Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie.

@RY1@i02/2012/123/i02.2012.123.08800010a.802.jpg@RY2@

Zofia Jóźwiak, redaktor prowadzący

Zofia Jóźwiak

redaktor prowadzący

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.