Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Komentarze

30 maja 2012

Im większe pieniądze, tym większe budzą emocje. Zwłaszcza gdy są to środki publiczne, czyli takie, których brak w razie niegospodarności odczuwamy nie tylko we własnym portfelu, lecz także w kasie gminy, szkoły czy szpitala.

Jasne jest więc, że osoby, które gospodarują takimi środkami, odpowiadają za to, jak postępują z publicznym groszem. Od prawie czterech miesięcy obowiązuje znowelizowana ustawa z 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszanie dyscypliny finansów publicznych (Dz.U. z 2005 r. nr 14, poz. 114 z późn. zm.). Wprowadzającym zmiany chodziło m.in. o poprawę skuteczności i sprawności egzekwowania odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Zmiana ustawy już spowodowała to, że podlegający jej przepisom zastanawiają się na nowo, czy prawidłowo wykonują swoje obowiązki i co im może grozić, gdy przekroczą swoje uprawnienia lub nie dopełnią obowiązków. Czy swoim postępowaniem narażają się na karę, jakiego rodzaju i w jakiej wysokości? Ponadto w jakich sytuacjach można pociągnąć ich do odpowiedzialności? Nowelizacja zdecydowanie zwiększyła też krąg osób odpowiedzialnych za naruszenia. Teraz należą do nie tylko odpowiedzialni za budżet czy plan finansowy szefowie jednostek, lecz także ci, którzy faktycznie odpowiadają za realizację zadań. Nawet gdy nie są pracownikami sektora publicznego, a np. zajmują się przetargami w imieniu zamawiającego.

Warto więc, by wszyscy zainteresowani zapoznali się z dzisiejszą częścią komentarza, właśnie w niej wiele miejsca poświęcono sankcjom. Radzimy przy tym zwrócić szczególną uwagę na całkiem nowy art. 34a określający przesłanki wymierzenia kary pieniężnej lub nagany. Takie sankcje stosuje się wówczas, gdy mamy do czynienia z naruszeniem dyscypliny finansów publicznych, których stopień szkodliwości dla publicznej kiesy jest znaczny. Przepis wyraźnie zastrzega przy tym, że gdy na skutek naruszenia nie została wpłacona lub zwrócona należność Skarbu Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub innej jednostki sektora finansów publicznych w znacznej wysokości albo jeżeli bez upoważnienia lub przekraczając jego zakres zaciągnięto zobowiązanie lub wydatkowano środki znacznej wysokości, to nie obędzie się bez kary pieniężnej. To samo dotyczy sytuacji, w której zapłacono ze środków publicznych odsetki, kary lub opłaty albo oprocentowanie w znacznej wysokości lub udzielono zamówienia publicznego z istotnym naruszeniem zasady uczciwej konkurencji albo zasady równego traktowania wykonawców.

Zainteresowani powinni również zwrócić uwagę na art. 36 mówiący o tym, w jakich sytuacjach można odstąpić od nakładania kar lub je złagodzić. Nie wolno tego robić m.in. wtedy, gdy poprzednie przewinienie w zakresie naruszenia dyscypliny finansów nie uległo zatarciu albo gdy stopień szkodliwości naruszenia dyscypliny finansów publicznych jest rażący.

Szersze rozwinięcie tych i innych nie mniej ciekawych przepisów znajdą państwo w dzisiejszej drugiej części komentarza. Dodatkowym atutem opracowania są liczne przykłady wyroków sądów, a także orzeczeń Głównej Komisji Odwoławczej. Warto się z nimi dokładnie zapoznać, zwłaszcza że autorami opracowania są uznani eksperci - członkowie Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie.

@RY1@i02/2012/104/i02.2012.104.088000100.802.jpg@RY2@

Zofia Jóźwiak, redaktor prowadzący

Zofia Jóźwiak

redaktor prowadzący

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.