Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Na niekorzyść odwołującego się można orzec wyjątkowo

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu o zakazie reformationis in peius

Jeśli organ pierwszej instancji działa w warunkach określonych przez organ odwoławczy, nie można mu przypisać rażącego naruszenia prawa.

Zarządca drogi nałożył na R.S., działającego pod firmą "A" karę pieniężną za zajęcie bez zezwolenia zarządcy drogi pasa drogowego drogi wojewódzkiej przez umieszczenie reklamy. Samorządowe kolegium odwoławcze (SKO) uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy zarządca zmniejszył karę pieniężną. Skarżący odwołał się od tej decyzji, jednak kolegium nałożyło na niego wyższą karę niż organ pierwszej instancji. Uznało że art. 139 kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) nie stał na przeszkodzie wydaniu przez organ odwoławczy decyzji na niekorzyść odwołującej się strony, gdyż decyzja zarządcy drogi rażąco narusza prawo, a więc zaistniał tu wyjątek od tego zakazu. Przedsiębiorca wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

Sędziowie wskazali, że z uzasadnienia decyzji SKO uchylającej pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia wynikało, że zarządca drogi powinien ocenić, czy nie przyczynił się stanu niezgodnego z prawem. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ pierwszej instancji obciążył przedsiębiorcę karą pieniężna niższą niż uprzednio wymierzona. Tymczasem kolegium na skutek odwołania wymierzyło skarżącemu karę wyższą, niż uczynił to zarządca drogi przy ponownym rozpatrywaniu sprawy. To zaś oznacza - zdaniem sądu - że kolegium powróciło do pierwotnego rozstrzygnięcia zarządcy drogi, akceptując ówczesne stanowisko organu pierwszej instancji. Sędziowie uznali, że postępowaniu organu pierwszej instancji, działającemu w warunkach określonych przez organ odwoławczy, nie można przypisać rażącego naruszenia prawa. Jeżeli organ drugiej instancji uchylił pierwotną decyzję m.in. z powodu nieuwzględnienia ewentualnego przyczynienia się zarządcy drogi do przedłużenia postępowania w sprawie wydania nowego zezwolenia, a organ pierwszej instancji, kierując się wskazaniem SKO przyznał, że mógł wcześniej wydać nową decyzję zezwalającą na zajęcie pasa drogowego pod reklamę, to zmniejszenie ustalonej pierwotnie kary nie nosi cech rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 139 k.p.a. Organ odwoławczy nie miał dostatecznych podstaw, aby uchylić decyzję organu pierwszej instancji i ustalić wyższą karę pieniężną, niż określona w pierwszoinstancyjnym rozstrzygnięciu. Błąd w ustaleniach faktycznych ani odmienne ustalenia faktyczne lub inna ocena ustaleń faktycznych nie stanowią rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 139 k.p.a., a więc nie mogą uzasadniać orzeczenia przez organ odwoławczy na niekorzyść odwołującej się strony.

z 17 grudnia 2011 r., III SA/Wr 433/11.

komentarz eksperta

@RY1@i02/2012/067/i02.2012.067.08800080a.802.jpg@RY2@

Julia Hejduk, aplikantka radcowska z Kancelarii Stopczyk & Mikulski

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przesądził, iż organ odwoławczy, uchylając zaskarżoną decyzję i orzekając co do istoty sprawy, naruszył art. 139 k.p.a., umożliwiający organowi odwoławczemu odejście od zasady zakazu reformationis in peius, czyli orzekania na niekorzyść odwołującej się strony. Sąd bowiem wskazał, iż zwykłe naruszenie prawa zaskarżoną decyzją nie uprawnia organu odwoławczego do wydania decyzji na niekorzyść odwołującego. Zatem jeżeli uchybienie organu pierwszej instancji nie osiągnęło poziomu rażącego naruszenia prawa, organ odwoławczy powinien utrzymać w mocy wadliwą decyzję, która jest korzystniejsza dla odwołującej się strony. Powyższe rozstrzygnięcie sądu należy uznać za zasadne. Podzielam bowiem stanowisko sądu, iż ani błąd w ustaleniach faktycznych, ani odmienne ustalenia faktyczne lub inna ocena ustaleń faktycznych nie mogą stanowić "rażącego naruszenia prawa" w rozumieniu art. 139 k.p.a. Zatem nie mogą one uzasadniać wydania przez organ odwoławczy orzeczenia na niekorzyść odwołującej się strony. Niedopuszczalne jest bowiem, aby zwykłe naruszenie prawa poprzez wydanie wadliwej decyzji legalizowało orzekanie na niekorzyść strony.

Oprac. Ewelina Stępień

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.