Nie wie lewica, co czyni prawica
W artykule Artura Radwana "Gminy muszą zwracać pieniądze, bo MEN wprowadziło je w błąd" ("Dziennik Gazeta Prawna" z 8 marca 2012 r., str. B7) została wskazana bardzo niepokojąca dla samorządów rozbieżność interpretacyjna w przedmiocie przesłanek prawidłowego wykorzystania dotacji na pomoc materialną dla uczniów, jaka zaistniała pomiędzy administracją rządową reprezentowaną przez poszczególnych wojewodów a administracją rządową reprezentowaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Sam fakt istnienia owego wielogłosu po tej samej formalnie stronie jest gorszący dla jej autorytetu i wystawia złe świadectwo zborności jej funkcjonowania. Jednak dla samorządów jeszcze gorsze jest to, iż pojawia się dla nich obawa nowego, niespodziewanego, wymiernego obciążenia finansowego.
Przypomnijmy, że część wojewodów żąda od jednostek samorządu terytorialnego (j.s.t.) zwrotu części dotacji celowej z budżetu, która była przeznaczona na wypłatę stypendiów i zasiłków szkolnych dla uczniów. W pismach przesłanych do części gmin wskazano, że na stypendia socjalne powinny one dołożyć z własnego budżetu 20 proc. ich kosztów. Całe zamieszanie wyniknęło przez art. 128 ust. 2 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz.U. nr 157, poz. 1240 z późn. zm.), zgodnie z którym kwota dotacji na dofinansowanie zadań własnych samorządu (bieżących i inwestycyjnych) nie może stanowić więcej niż 80 proc. kosztów ich realizacji, chyba że odrębne przepisy stanowią inaczej. Gminy przywołują z kolei stanowisko resortu edukacji z 23 lipca 2010 r., w którym wyjaśniano, że nie muszą one mieć wkładu własnego.
Argument rządowej administracji wojewódzkiej (powtórzony po zaleceniach NIK) jest oparty na wykładni literalnej: ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn.zm.) nie wydaje się zawierać przepisu szczególnego wobec art. 128 ust. 2 ustawy o finansach publicznych. MEN wywodzi swoje argumenty z art. 2 konstytucji, na podstawie którego formułuje się m.in. zasadę zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa, a także wymóg zabezpieczania zadań publicznych będących w toku. Ministerstwo powołuje się także na art. 167 ust. 4 konstytucji, zgodnie z którym zmiany w zakresie zadań i kompetencji j.s.t. następują wraz z odpowiednimi zmianami w podziale dochodów publicznych. MEN zwraca uwagę, że działalność socjalna j.s.t. wobec uczniów wyprzedza chronologicznie ustawę z 2009 r. o finansach publicznych. Jest to argument ważki, nie można bowiem zmieniać dotychczasowych zasad partycypacji budżetowej w zadaniach już trwających. To, iż wprowadzając w 2009 r. nową ustawę o finansach publicznych, ustawodawca nie dostrzegł potrzeby rekapitulacji prawnych zasad dotychczasowego systemu finansowania stypendiów uczniowskich, może stanowić argument, że jego wolą było pozostawienie tych zasad w postaci niezmienionej. Jakkolwiek ustawa z 1991 r. rzeczywiście nic konkretnego na temat procentowego rozmiaru dotacji nie stanowi, ale też (a już zwłaszcza w świetle ww. przepisów konstytucji) nie byłoby niczym uzasadnione, że jedne i te same jej przepisy, rozumiane do 2009 roku jako 100 proc. budżetowej partycypacji, nagle miałyby być rozumiane jako 80 proc. tej partycypacji. Wprawdzie argument MEN, iż przepisy ustawy z 1991 r. o systemie oświaty, mimo ich ogólności, stanowią lex specialis wobec art. 128 ust. 2 ustawy o finansach publicznych, wydaje się być sam przez się nieco wątły (przepis szczególny powinien jednak być konkretny), ale wsparty dotychczasową jednolitą praktyką musi zostać wzięty pod uwagę.
Warto zauważyć i to, że j.s.t. zmuszone znienacka do zwrotu 20 proc. dotacji na uczniowską pomoc materialną mogą z dużymi szansami poszukiwać sprawiedliwości na drodze sądowej. I to nie tylko w obecnych, już trwających postępowaniach przed WSA (w których głównie przeważy kwestia wykładni ww. art. 128 ust. 2 ustawy o finansach publicznych), ale i przed sądami powszechnymi oraz TK, w oparciu o art. 4171 kodeksu cywilnego.
@RY1@i02/2012/057/i02.2012.057.08800020b.101.jpg@RY2@
Stefan Płażek, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego UJ
Stefan Płażek
adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego UJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu