Dostęp do informacji powinien być pełny
SLD złożył projekt nowelizacji, który ma usunąć z ustawy o dostępie do informacji publicznej kontrowersyjny przepis wprowadzony poprawką senatora Marka Rockiego z PO. Ogranicza on dostęp do niektórych danych np. na temat procesu prywatyzacyjnego ze względu na ważny interes państwa.
- Pojawiła się kategoria informacji jawnych (nieopatrzonych żadną klauzulą tajności), które jednak mogą być w każdej chwili i z dowolnego powodu ukryte przed społeczeństwem - napisano w uzasadnieniu projektu nowelizacji. Poproszony o zaopiniowanie projektu Sąd Najwyższy uznał go za dyskusyjny. Zdaniem pierwszego prezesa SN Stanisława Dąbrowskiego w uzasadnieniu zabrakło argumentów wykazujących niekonstytucyjność poprawki Rockiego. "Jeżeli zatem rozważać możliwość zmiany dopiero co znowelizowanej ustawy, to raczej pod kątem sprecyzowania czasu, w jakim może być ograniczany dostęp do nowo wyodrębnionej kategorii informacji wymagających ochrony" - napisał w swojej opinii sędzia Dąbrowski.
wik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu