Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

W liście windykacyjnym groźby są zakazane

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zobowiązania

Wezwania do zapłaty nie mogą zawierać treści mających na celu zastraszenie dłużnika. To sedno zakończonego właśnie przed Urzędem Ochrony Konsumentów i Konkurencji (UOKiK) postępowania przeciwko wrocławskiej spółce windykacyjnej Ultimo.

Podmiot ten wysyłał do dłużników pisma, w których ostrzegał, że "agencja detektywistyczna na zlecenie Ultimo przeprowadzi rozmowy z pracodawcą i sąsiadami dłużnika, a także w rozmowach z sąsiadami i współpracownikami ustali stopień wywiązywania się z zobowiązań majątkowych i wiarygodność dłużnika". Jak ustalił UOKiK, od początku 2012 r. do końca maja 2013 r. spółka wysłała ponad 186 tys. takich zastraszających listów windykacyjnych.

Według Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel, prezes urzędu, celem takich działań było zastraszanie, wywieranie niedozwolonej presji na dłużniku i wywołanie u niego obawy przed pogorszeniem jego opinii u pracodawcy i wśród sąsiadów. A to naruszało zaś zbiorowe interesy konsumentów. Przedsiębiorca uniknął jednak kary finansowej, ponieważ zobowiązał się do zaniechania tych praktyk.

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, kiedy UOKiK zainteresował się działalnością Ultimo. W 2007 roku spółka została ukarana m.in. za informowanie konsumentów o nieprawdziwych i znacznie zawyżonych kosztach procesu sądowego i kosztach egzekucyjnych, a także za straszenie dłużników możliwą interwencją Grupy Windykacji Terenowej, która miała przeprowadzać windykację bezpośrednio w ich miejscu zamieszkania.

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.