TK zbada, czy odkrywki są zgodne z ustawą zasadniczą
Inwestycje
Wczoraj gmina Lubin (woj. dolnośląskie) złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z ustawą zasadniczą Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 (KPZK). Jej zdaniem postanowienia tego dokumentu stanowią nieuzasadnioną ingerencję w prawo własności gminy. Wprowadzają bowiem ochronę złóż węgla brunatnego przed dalszą zabudową, tym samym pozbawiając samorządy możliwości prowadzenia jakiejkolwiek działalności inwestycyjnej na terenach, na których znajdują się pokłady surowca.
- Samorząd został arbitralnie pozbawiony samodzielności, wbrew zasadom konieczności czy proporcjonalności stanowionego prawa. Doszło do takiego absurdu, że nie gmina i jej mieszkańcy, tylko przyszły inwestor górniczy ma możliwość rozporządzania naszym majątkiem - mówi Irena Rogowska, wójt gminy Lubin i przewodnicząca Ogólnopolskiej Koalicji "Rozwój Tak-Odkrywki Nie".
Zdaniem skarżących postanowienia KPZK wprowadzające ochronę pokładów kopalin, w tym złoża węgla brunatnego "Legnica", ingerują bezpośrednio w prawo własności mieszkańców co najmniej sześciu gmin, które są na nim położone.
Sprawę zgodności z prawem planów budowy odkrywki na Dolnym Śląsku od trzech lat bada komisja petycji Parlamentu Europejskiego. W maju tego roku odbyła ona misję śledczą na terenie województwa. Raport z tej wizyty, którego wstępna wersja została zaprezentowana w tym tygodniu w Brukseli, ma być - jak podkreślają przedstawiciele gminy - krytyczny wobec posunięć rządu polskiego. Przedstawiciele parlamentu mają zastrzeżenia, że nie uwzględnił wyników referendów lokalnych sprzed czterech lat, w których mieszkańcy zagrożonych gmin zdecydowanie sprzeciwili się planom budowy odkrywki na ich terenie.
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu