Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Zakaz klubowy niezgodny z konstytucją

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Bezpieczeństwo

Przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 611 ze zm. - dalej: u.b.i.m.) dotyczące zakazu klubowego naruszają ustawę zasadniczą. To sedno skargi konstytucyjnej, jaką do trybunału złożył właśnie rzecznik praw obywatelskich.

Zgodnie z art. 14 ust. 1 u.b.i.m. organizator meczu piłki nożnej może stosować zakaz klubowy, polegający na zakazie uczestniczenia w kolejnych imprezach masowych przeprowadzanych przez organizatora. Nakładany jest on na osobę, która naruszyła regulamin obiektu lub imprezy masowej.

Problem jednak w tym - na co zwraca uwagę prof. Irena Lipowicz - że ustawodawca nie przewidział, za jakie zachowania może zostać on nałożony. A to daje niemalże wolną rękę organizatorom imprez masowych przy kształtowaniu zapisów regulaminów.

"Organizator w praktyce może dowolnie określić, jakiego rodzaju zachowania uzasadniają zastosowanie zakazu klubowego. Problemem może być dodatkowo fakt, że regulamin nie podlega żadnej weryfikacji, tzn. zatwierdzeniu czy uzgodnieniu przez inny organ (...). W praktyce wielu klubów regulaminy przewidują, że zastosowanie zakazu może nastąpić nie tylko za zachowania stanowiące przestępstwa albo wykroczenia uregulowane w u.b.i.m., ale także za zachowania niepenalizowane przez ustawę" - czytamy w skardze RPO.

To zaś prowadzi do sytuacji, gdy regulaminy - niebędące źródłami powszechnie obowiązującego prawa - stają się podstawą do ukarania uczestnika imprezy, co sprzeczne jest m.in. z konstytucyjną zasadą zaufania obywatela do państwa.

RPO w skardze zwraca również uwagę na błędny sposób ukształtowania procedury odwoławczej od nałożonego zakazu klubowego. Osobie ukaranej służy prawo odwołania do podmiotu prowadzącego rozgrywki. Jednak przepisy nie precyzują charakteru tego odwołania: procedura pozostawiona jest zatem dowolnemu uznaniu podmiotu prywatnego. Wątpliwa wydaje się również wykreowana przez orzecznictwo praktyka, że od zakazu przysługuje prawo złożenia skargi do sądu administracyjnego. W ocenie RPO - ze względu na represyjny charakter omawianej instytucji - właściwa w tym względzie jest procedura karna.

W swej skardze prof. Lipowicz podkreśla też, że konieczna jest pilna nowelizacja przepisów u.b.i.m., która "ograniczy arbitralność i dowolność" w wymierzaniu zakazów klubowych. Jak się jednak okazuje, choć prace nad zmianą ustawy już trwają, trudno uznać, że zawarte w projekcie propozycje spełniają wymogi konstytucyjne.

- Propozycja zmierzająca do objęcia postępowania w sprawie zakazu klubowego kontrolą sądów administracyjnych rozmija się z opinią RPO, jakoby zakaz klubowy cechował represyjny - karnoprawny charakter - mówi adwokat Agnieszka Matusik.

- Tym bardziej że RPO zwraca uwagę, że sądy administracyjne nie badają sprawy merytorycznie, nie badają stanu faktycznego i zasadności zastosowania zakazu, a jedynie prawidłowość procedowania. Rzecznik taki stan rzeczy ocenia we wniosku bardzo krytycznie jako sprzeczny z konstytucyjnymi gwarancjami obywatela - dopowiada prawniczka.

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.