NSA o obowiązku udostępniania informacji publicznej, ale nie w sprawie prywatnej
TEZA: Stwierdzenie, że działania jakiegoś podmiotu nie stanowią wykonywania władzy publicznej, nie oznacza, że nie jest on zobowiązany do udostępniania informacji publicznej w odpowiedzi na wnioski obywateli. Wyjątkiem są dokumenty obejmujące załatwianie spraw prywatnych.
Sygn. akt I OSK 3062/13
z 5 września 2014 r.
Obywatel złożył do wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Chciał się dowiedzieć, iloma wnioskami od czasu powołania zajęła się komisja, oraz poznać treść wszystkich wydanych przez nią orzeczeń. Komisja zajmuje się bowiem badaniem zdarzeń medycznych, w ramach których pojawiły się błędy lekarzy skutkujące dochodzeniem rekompensat pieniężnych przez pacjentów. Dane były niezbędne obywatelowi do przygotowania pracy naukowej.
Komisja, co prawda, udzieliła odpowiedzi, ale zrobiła to jedynie częściowo. Uznała, że treść orzeczeń nie stanowi informacji publicznej. Ponadto wskazała, że nie jest ona podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, ponieważ zgodnie z art. 67e ust. 2 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 159 ze zm.) wykonywanie zadań wojewódzkiej komisji nie stanowi wykonywania władzy publicznej, a skoro tak, to nie ma obowiązku udzielać informacji.
W takiej sytuacji obywatel skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność komisji, która nie odpowiedziała kompleksowo na jego wniosek. Sąd uwzględnił skargę. Kluczową kwestią okazało się rozstrzygnięcie, czy komisja jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej. WSA uznał, że to, iż komisja nie sprawuje władzy publicznej, nie zwalnia jej z obowiązku dzielenia się danymi na temat prowadzonej działalności. W ustawie z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 782; dalej: u.d.i.p.) jest bowiem mowa o tym, że obowiązek udzielania informacji spoczywa nie tylko na organach władzy publicznej, lecz także na podmiotach wykonujących zadania publiczne. Skład orzekający zwrócił uwagę, że zakres znaczeniowy zwrotu "zadania publiczne" jest szerszy niż "zadania władzy publicznej". Komisja może więc nie wykonywać władzy, ale nie jest to przeszkodą, by uznać, że podejmuje zadania publiczne. Zmieszczenie się chociażby w tej drugiej kategorii powoduje powstanie obowiązku udzielania informacji publicznej.
Jeszcze przed sądem pierwszej instancji przedstawiciele wojewódzkiej komisji próbowali tłumaczyć, że wewnątrz struktury komisji brakuje organu, który byłby organizacyjnie odpowiedzialny za udzielanie informacji publicznej w imieniu komisji. WSA także i ta argumentacja nie przekonała. Sędziowie przypomnieli, że żaden podmiot zobowiązany do udostępniania publicznych danych nie ma takiego wyspecjalizowanego organu. WSA zaproponował, że rozpatrywaniem wniosków o dostęp do informacji publicznej mógłby zajmować się przewodniczący, który odpowiada za prowadzenie bieżącej działalności komisji. Ta ostatnia nie zgodziła się z orzeczeniem sądu pierwszej instancji, więc złożyła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sędziowie w drugiej instancji zgodzili się z oceną WSA co do charakteru wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych. W ocenie sędziów NSA - skoro wykonuje zadania publiczne, to jest zobowiązana do dzielenia się informacjami na temat swojego funkcjonowania. To właśnie kategoria "wykonywania zadań publicznych" (szerszy zakres znaczeniowy), a nie "sprawowania władzy publicznej" (węższy zakres) jest decydująca, jeśli chodzi o klasyfikację podmiotów zmuszonych do udostępniania informacji publicznej i zwolnionych z tego obowiązku.
O tym, że dany podmiot wykonuje zadania publiczne, przesądza przede wszystkim jego konstrukcja prawna, umiejscowienie w strukturze instytucji państwowych lub samorządowych, podstawa działania, a także to, że jego działalność w całości jest finansowana z budżetu państwa. Odnosząc to do wojewódzkich komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych, należy wskazać, że mieszczą się one w kategorii podmiotów wykonujących zadania publiczne.
Jednocześnie NSA przypomniał, że nie wszystkie dokumenty powstałe w toku działania podmiotu, który co do zasady jest zobowiązany do udzielania informacji publicznej, będą podlegały udostępnieniu. Zgodnie bowiem z art. 1 u.d.i.p. rozpowszechnieniu może podlegać jedynie informacja o sprawach publicznych. Jeśli więc informacja dotyczy sprawy prywatnej, to nie podlega udostępnieniu. Przykładem jest tu treść orzeczeń wojewódzkich komisji. Mimo że te podmioty jako takie są zobowiązane do udzielania informacji publicznej, chociażby o liczbie prowadzonych i załatwionych spraw, to nie powinny udostępniać treści swoich orzeczeń. Sama treść obejmuje bowiem rozstrzygnięcie konkretnego zdarzenia dotyczącego indywidualnie oznaczonej osoby. Orzeczenie nie dotyczy więc sprawy publicznej, wobec czego ten dokument nie zawiera w sobie informacji o tego typu sprawie. W tym zakresie NSA uchylił wyrok sądu pierwszej instancji, który treść orzeczeń, podobnie jak wszystkie działania komisji wojewódzkich, zaklasyfikował do kategorii informacji publicznej.
@RY1@i02/2014/215/i02.2014.215.088001200.802.jpg@RY2@
Linia orzecznicza
Oprac. Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu