Urzędy będą mogły obejść mediacje
Procedury
Ułatwienia dla przedsiębiorców, przewidywane w założeniach do ustawy - Prawo działalności gospodarczej, będą mogły zostać ograniczone. Organ nie będzie musiał podejmować mediacji ze stroną ani udostępniać jej projektu decyzji, jeżeli nada rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności.
Zgodnie z art. 108 par. 1 kodeksu postępowania administracyjnego klauzulę natychmiastowej wykonalności można nadać decyzji, od której służy odwołanie. Przesłankami do takiego przyśpieszenia mogą być: ochrona zdrowia lub życia ludzkiego, zabezpieczenie państwa przed ciężkimi stratami, inny interes społeczny lub wyjątkowo ważny interes strony. Katalog ten jest co prawda zamknięty, lecz zarazem - dzięki zastosowaniu klauzul generalnych ("interes społeczny", "wyjątkowo ważny interes strony") - pozostawia organowi pewną swobodę rozstrzygania.
- Nie można wykluczyć, że organy administracji będą nadużywały kompetencji do nadawania decyzjom rygoru natychmiastowej wykonalności, aby pozbawić strony np. możliwości mediacji - zauważa dr Mariusz Bidziński, szef departamentu prawa gospodarczego w kancelarii Chmaj i Wspólnicy.
Nie jest jednak przeciwny zmianom. Jak podkreśla, z uwagi na poszerzający się zakres profili biznesu standaryzacja przepisów często okazuje się krzywdząca i mówić można raczej o antyswobodzie działalności gospodarczej. A zmiany pozwolą na zindywidualizowane podejście do przedsiębiorcy.
Problemu nie widzi Robert Pogorzelski, prawnik w Bojarska Stusiński Kancelarie Adwokackie. Jego zdaniem to w interesie publicznym - a więc także przedsiębiorców - jest, aby w sprawach, w których nadany został rygor natychmiastowej wykonalności, organ mógł działać jak najszybciej.
- Nie obawiałbym się nadużywania tej instytucji. Nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności podlega kontroli instancyjnej i sądowej. Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której urzędnik wykorzystywałby tak poważny instrument tylko w celu np. uniknięcia mediacji ze stroną. Byłoby to działanie łatwe do wykrycia i grożące poważnymi konsekwencjami służbowymi - twierdzi Pogorzelski.
Jednak Witold Masionek z kancelarii Pasieka, Derlikowski, Brzozowska i Partnerzy ma obawy co do stosowania planowanych przepisów w praktyce.
- Chcąc załatwić sprawę, urzędnicy często wybierają krótszą drogę. Tyczy się to także rygoru natychmiastowej wykonalności. Opieszałość, braki kadrowe, jak również brak profesjonalizmu mogą spowodować skutki zupełnie inne od zamierzonych przez ustawodawcę - konkluduje Masionek.
Patryk Słowik
Projekt założeń
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu