Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Składki rolne bez kontroli

18 sierpnia 2014

Rolnicy prowadzący działalność gospodarczą korzystają bezprawnie ze świadczeń KRUS. Dzieje się tak, bo kasa nie ma obowiązku dokładnej weryfikacji ich oświadczeń o objęcie ubezpieczeniem

Rolnicy z Łukowa w woj. lubelskim otrzymali niedawno decyzje z ZUS, które mogą poruszyć każdego ubezpieczonego. Zakład żąda od każdego z nich kilkudziesięciu tysięcy złotych zaległych składek za okres kilku lat wstecz. Rolnicy deklarują, że odprowadzali do KRUS należności jako osoby prowadzące działalność gospodarczą, gdyż spełniają wszystkie warunki ubezpieczenia w kasie z tego tytułu. W dodatku co roku informowali ją o wysokości podatku dochodowego z działalności i nigdy nie mieli sygnału, że coś jest nie w porządku. Są zaskoczeni, że teraz muszą ponieść konsekwencje, choć ich zdaniem zawinił KRUS.

Nie każdy skorzysta

Wymogi prawne dla rolników, którzy chcą kontynuować ubezpieczenie rolnicze w czasie prowadzenia własnej firmy, są wyśrubowane. Wymienia je art. 5a ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1403). Są to 3 lata nieprzerwanego ubezpieczenia rolniczego, kontynuowanie pracy w gospodarstwie rolnym o powierzchni nie mniejszej niż 1 hektar, brak uprawnień emerytalno-rentowych oraz kwota należnego podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy z pozarolniczej działalności na odpowiednim poziomie (w 2013 r. nie więcej niż 3011 zł). Przy czym zainteresowani muszą złożyć w KRUS specjalne oświadczenie.

- Nie jest to kwota mała, biorąc pod uwagę, że działalność gospodarcza jest dodatkowym źródłem dochodu rolnika. Tym bardziej że chodzi o wysokość podatku, a nie przychód, który jest pomniejszany o kwotę wolną i koszty jego uzyskania - wyjaśnia radca prawny Andrzej Radzisław z kancelarii Lex Consulting.

Kto nie pyta, ten błądzi

Kłopoty rolników zaczęły się w chwili, gdy kilka lat temu zgłosili się do urzędu pracy po zasiłek dla bezrobotnych (mogli tak uczynić jako posiadacze gospodarstwa nieprzekraczającego 2 hektarów). W tym momencie stracili ciągłość ubezpieczenia w KRUS, gdyż każda osoba pobierająca takie świadczenie jest zgłaszana przez urząd pracy do ubezpieczeń emerytalno-rentowych i zdrowotnego w ZUS.

- Zgłoszenie osób bezrobotnych do ubezpieczeń społecznych następuje na wniosek samych zainteresowanych. Jeżeli osoby takie mają prawo do zasiłku, otrzymują zaświadczenie do KRUS, że z tego tytułu będą opłacane ich składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Na poinformowanie kasy mają 14 dni - wyjaśnia Regina Chrzanowska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Krośnie.

Rolnicy w okresie bezrobocia nie zaprzestali jednak płacenia składek do KRUS, dlatego obowiązek poinformowania kasy o objęciu ich powszechnym systemem uznali za zbędny. Nie dopytywali też w urzędzie pracy, czy mogą równocześnie pozostawać w dwóch państwowych ubezpieczalniach.

Tymczasem prawnicy zwracają uwagę, że urząd nawet jeżeli informuje petentów o konsekwencjach ich działań, to nie zawsze robi to w sposób jasny i precyzyjny. Świadczą o tym orzeczenia sądów.

I tak Sąd Najwyższy w wyroku z 12 sierpnia 2009 r. (sygn. akt II BU 9/09) stwierdził, że pouczenie musi być na tyle zrozumiałe, aby ubezpieczony mógł je odnieść do własnej sytuacji.

Podobne orzeczenie wydał Sąd Apelacyjny w Krakowie 21 marca 2013 r. (sygn. III AUa 1311/12). W uzasadnieniu wyroku skład sędziowski jednogłośnie stwierdził, że informacja na urzędowych dokumentach powinna być jednoznaczna, logiczna, zrozumiała i przede wszystkim adekwatna do stanu faktycznego sprawy.

Oceniają, nie oceniają

Kilkanaście miesięcy po wyrejestrowaniu się z urzędu pracy rolnicy z Łukowa złożyli w KRUS oświadczenie o kontynuowaniu ubezpieczenia rolniczego w związku z założeniem własnej firmy. Kasa musi je zaakceptować, przy czym ubezpieczeni ponoszą pełną odpowiedzialność za podanie nieprawdziwych danych.

- Nie można tutaj mówić o błędzie pracowników KRUS. Nie posiadając informacji o przerwie w podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników, brak było możliwości przeprowadzenia bieżącej weryfikacji spełniania wszystkich warunków do jego kontynuacji po podjęciu wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej - stwierdza w piśmie do DGP biuro komunikacji społecznej KRUS.

Adwokat Marta Gołębiowska z kancelarii adwokacko-radcowskiej Gujski Zdebiak potwierdza, że każda osoba zakładająca własną firmę ma obowiązek zgłoszenia się do ubezpieczeń w ZUS.

- Możliwość pozostania rolników przedsiębiorców w KRUS jest rozwiązaniem wyjątkowym, dlatego tego typu wnioski powinny być szczególnie starannie weryfikowane - dodaje prawniczka.

Kasa o błędzie rolników dowiedziała się z Narodowego Funduszu Zdrowia. Ten wskazał, że grupa ubezpieczonych ma podwójnie opłaconą składkę zdrowotną za pewien okres, i poprosił o wyjaśnienia.

KRUS od razu wyłączył rolników z ubezpieczenia rolniczego i poinformował o sprawie ZUS. Zakład wydał decyzje o zapłacie różnicy w wymiarze składek pod groźbą egzekucji administracyjnej. Każdy z nich musi teraz odprowadzić zaległe składki wraz z karnymi odsetkami.

By rolnik przedsiębiorca pozostał w KRUS, wystarczy, że złoży oświadczenie

@RY1@i02/2014/158/i02.2014.158.18300070b.803.jpg@RY2@

Wysokość ubezpieczenia społecznego

Michał Kuc

michal.kuc@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.