Krótka prezesura, milionowy dług
SN zmienia linię orzeczniczą: wystarczy, że ZUS zażąda w decyzji zaległych składek spółki z o.o. od jednego z członków jej zarządu. Nie musi wymieniać pozostałych, choć w myśl ustawy ich odpowiedzialność jest solidarna
Taki wniosek płynie z uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt I UZP 2/13.
Zapadła ona na kanwie następującego stanu faktycznego. Pan X był wiceprezesem spółki z o.o. przez niecałe cztery miesiące. W międzyczasie zorientował się, że sytuacja spółki jest zła (w chwili obejmowania stanowiska miała 2,7 mln zł zaległości składkowych) oraz że nadal pogarsza się i zrezygnował ze stanowiska. Nie złożył jednak wniosku o upadłość spółki ani nie wskazał żadnego jej majątku, który umożliwiałby zaspokojenie wierzyciela. ZUS nie udało się wyegzekwować należności od spółki. Została ogłoszona jej upadłość. Wydał on decyzje o odpowiedzialności za zaległości składkowe za różne okresy wobec kilku osób, które w międzyczasie zasiadały w zarządzie spółki. Warto dodać, że najdłużej w zarządzie zasiadał pan Y, który był prezesem przez cały czas działania spółki, z wyłączeniem okresu 2,5 miesiąca w trakcie prezesury Pana X. Według decyzji ZUS pan X miał zapłacić ponad 0,5 mln zł zaległych składek.
Zasadniczym zarzutem pana X podnoszonym w postępowaniu było to, że skierowana do niego decyzja wskazywała wyłącznie na niego jako osobę odpowiedzialną całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki za okres, gdy był wiceprezesem. Nie zawierała natomiast stwierdzenia, że jego odpowiedzialność jest solidarna z pozostałymi członkami zarządu i w jakim zakresie. Postępowanie administracyjne przed ZUS toczyło się w stosunku do każdego z nich osobno, nie byli nawzajem o nich zawiadomieni. Spór dotyczył także momentu, od którego można mówić o odpowiedzialności pana X. Kasację wniósł ZUS, podnosząc, że sąd apelacyjny, zamiast na kwestii odpowiedzialności członków zarządu, skupił się na wadach formalnych decyzji administracyjnej, czym w zasadzie w ogóle nie powinien się zajmować.
Rozbieżne orzecznictwo
Orzekający w sprawie SN w składzie trzech sędziów odroczył wydanie orzeczenia i przekazał powiększonemu składowi SN do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne - czy takie wydawanie decyzji przez ZUS jest prawidłowe. Kierował się przy tym rozbieżnościami w orzecznictwie, zarówno w SN w odniesieniu do zaległości składkowych, jak i NSA w stosunku do podatkowych.
W wyroku SN z 16 lipca 2008 r. (sygn. akt I UK 9/08, OSNP 2009/23-24/324) stwierdzono, że decyzja o odpowiedzialności członków zarządu spółki powinna dotyczyć wszystkich członków i wskazywać, że odpowiedzialność jest solidarna z innymi członkami. W tym nurcie mieszczą się też późniejsze orzeczenia. W wyroku z 3 marca 2011 r. (sygn. akt II UK 307/10, M.P.Pr. 2011/4/170) SN stwierdził, że decyzja musi dotyczyć wszystkich członków zarządu i spółki oraz wskazywać solidarny charakter odpowiedzialności. Inaczej jest niezgodna z prawem. Podobnie w wyroku z 6 marca 2012 r., I UK 318/11 i z 4 października 2011 r. (I UK 113/11, OSNP 2013/3-4/41). Dopiero z chwilą wydania decyzji w stosunku do każdego z członków zarządu z zaznaczeniem, że jest to odpowiedzialność solidarna i w których okresach ma ona taki charakter, ZUS może wybrać dłużnika, od którego będzie dochodził zaspokojenia.
Częściowy wyłom uczyniła uchwała składu siedmiu sędziów SN z 15 października 2009 r. (sygn. akt I UZP 3/09, OSNP 2011/1-2/13). Sąd uznał, że decyzja musi dotyczyć wszystkich członków zarządu, ale nie musi obejmować spółki, bo jej odpowiedzialność powstaje i jest solidarna z osobami trzecimi z mocy prawa. Natomiast odpowiedzialność osób trzecich powstaje dopiero na mocy decyzji, więc wierzyciel może wybrać dłużnika dopiero po uzyskaniu tego przymiotu przez wszystkich członków zarządu.
Uchwała ta stała się gruntem do uznania, że nie jest również konieczne zamieszczenie stwierdzenia, że odpowiedzialność członka zarządu jest solidarna z pozostałymi członkami, bo taki jej charakter wynika wprost z ustawy. Decyzja jej nie kreuje (wyrok SN z 13 lutego 2013 r., sygn. akt I UK 483/12, LEX nr 1360192, wyrok SN z 6 czerwca 2013 r., sygn. akt II UK 329/12, LEX nr 1331292 i wyroku NSA z 15 czerwca 2012 r., sygn. akt I FSK 1455/11, LEX nr 1219194).
Wcześniej, w uchwale siedmiu sędziów NSA z 9 marca 2009 r. (sygn. akt I FPS 4/08, NSAiWSA 2009/3/47) Sąd ten zauważył, że jakkolwiek pożądane jest prowadzenie jednego postępowania przeciwko wszystkim zobowiązanym osobom, to można też prowadzić odrębnie postępowania pod warunkiem, że obejmą wszystkich (podobnie wyrok SN z 5 czerwca 2012 r., II UK 269/11, LEX nr 1229808).
Nowa uchwała
W ten drugi nurt wpisała się omawiana uchwała siedmiu sędziów SN z 16 kwietnia 2014 r. (sygn. akt I UZP 2/13): decyzja ZUS ustalająca odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. za zaległości składkowe spółki nie musi zawierać wskazania, że odpowiedzialność ta jest solidarna z innymi członkami zarządu, co do których zostały wydane odrębne decyzje (art. 116 par. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, dalej: o.p. t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 ze zm. w zw. z art. 31 i 32 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, t. j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm., dalej: ustawa systemowa).
W chwili zamknięcia numeru uzasadnienie orzeczenia nie było jeszcze sporządzone, więc można jedynie domyślać się motywów takiego rozstrzygnięcia.
Brak decyzji
Moim zdaniem uchwała ta chroni interesy ZUS, ale nadmiernym kosztem dłużnika. Odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania składkowe jako odpowiedzialność osób trzecich za cudzy dług publicznoprawny powstaje na mocy decyzji ustalającej te zobowiązania (art. 108 par. 1 o.p. w zw. z art. 31 i 32 ustawy systemowej). Stwierdzenie tego faktu w decyzji odpowiedzialność tę konkretyzuje - ma więc nie tylko informacyjne znaczenie. Sam solidarny charakter odpowiedzialności członka zarządu wynika oczywiście z ustawy. Dla dłużnika ważne jest przecież, solidarnie z kim, w jakim okresie i za jaką kwotę ponosi odpowiedzialność. Zwłaszcza wtedy, gdy władze spółki były wieloosobowe i często się zmieniały.
Dopóki nie zapadną decyzje wobec pozostałych członków zarządu, dłużnik ma zablokowaną możliwość występowania wobec nich z roszczeniami regresowymi. Gdy toczą się osobne postępowania wobec różnych członków zarządu, to nawzajem mogą oni o tym nie wiedzieć, co więcej, niekoniecznie mają interes w tym, aby się o tym informować. Ponadto trudno będzie ustalić grono zobowiązanych solidarnie, gdyż w stosunku do konkretnego dłużnika mogą zachodzić przesłanki zwalniające go od odpowiedzialności za długi składkowe, o czym inni członkowie zarządu mogą przecież nie wiedzieć.
Tym sposobem w najgorszej sytuacji znajdzie się ten członek zarządu, wobec którego decyzja zapadnie najwcześniej. A zwykle dotyczy to tego, którego sytuacja faktyczna była najprostsza. Wygrają na tym ci, którzy skutecznie będą odpowiedzialności unikać i np. w stosunku do nich minie termin przedawnienia, zanim ZUS wyda decyzję. W skrajnym wypadku może dojść do sytuacji, w której ZUS wyda decyzje tylko do niektórych członków zarządu, a jeśli ci zaspokoją roszczenia, nie wyda już decyzji w stosunku do pozostałych.
Zauważmy, że wydanie decyzji należy odróżnić od późniejszych możliwości egzekucyjnych. Na tym etapie postępowania wierzyciel może wybierać, który spośród solidarnych dłużników go zaspokoi. Jednak w takim wypadku ten z dłużników, który zapłacił ZUS, ma jasną sytuację, jeśli chodzi o regres w stosunku do innych zobowiązanych solidarnie.
Zasady ponoszenia konsekwencji
Za zaległości składkowe (podobnie jak za podatkowe) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna.
Członek zarządu może się z tej odpowiedzialności zwolnić, jeśli:
● wykaże, że we właściwym czasie zgłosił wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe albo
● wykaże, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło bez jego winy
● wskaże mienie spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
Odpowiedzialność ta ma charakter subsydiarny wobec spółki, tzn. powstaje dopiero gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna, i solidarny ze spółką oraz innymi członkami zarządu. Jest tu podwójna solidarność - ze spółka i z pozostałymi członkami zarządu.
@RY1@i02/2014/093/i02.2014.093.03300010a.802.jpg@RY2@
Magdalena Januszewska radca prawny
Magdalena Januszewska
radca prawny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu