Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Autorska działalność jest wprawdzie pod ochroną, ale nie bezwzględną

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej, urzędnik ma często problem: odrzucić go czy rozpatrzyć pozytywnie, naruszając przy tym osobiste i majątkowe prawa autora

Jednym z takich praw jest prawo autorskie. Ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. nr 112, poz. 1198, z późn. zm., dalej u.d.i.p.) przyznaje każdemu w art. 2 prawo dostępu do informacji publicznej. Niejasna definicja tłumacząca, że chodzi o "każdą informację o sprawach publicznych" sprawia, że wykładnię przepisów u.d.i.p. cechuje spora różnorodność nie tylko wśród urzędników, lecz także w sądach. Wykładnię tę warto poznać, aby wniosek o udostępnienie informacji publicznej rozpatrzyć z jak największym poszanowaniem obowiązującego prawa. Jednym z pól, na których pojawić mogą się wątpliwości interpretacyjne, jest udostępnianie dokumentów objętych prawem autorskim. Mamy bowiem do czynienia z jednej strony z prawem każdego do informacji publicznej, z drugiej zaś z ochroną podmiotów dysponujących prawem autorskim w stosunku do utworu. Ochrona ta jest szeroka i dotyczy bardzo obszernego zakresu spraw.

Nie zawsze przeszkadza

Prawo autorskie uregulowane zostało ustawą z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 z późn. zm., dalej p.a.p.p.). Wskazuje ona w art. l, że jej przedmiotem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia, czyli utwór. W kontekście udostępniania informacji publicznej podkreślić należy, że art. 5 u.d.i.p. określający ograniczenia w zakresie tegoż udostępniania nie wiąże ich z kwestią ochrony prawa autorskiego (choć sama ustawa odnosi się do tematu, regulując kwestię ponownego wykorzystania informacji). Nie oznacza to, że ochrona taka nie istnieje, choć warto zauważyć, że nie zawsze znajdzie zastosowanie. Wskazując na informacje nieobjęte prawem autorskim, a tym samym niecechujące się ewentualnymi, związanymi z tym ograniczeniami w zakresie udostępniania, zwrócić należy w szczególności uwagę, iż nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego akty normatywne lub ich urzędowe projekty, a także urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole (art. 4 u.p.a.p.). Nie stanowią go ponadto, jak stwierdził NSA w Warszawie w wyroku z 15 lipca 2011 r. (sygn akt. I OSK 667/11, LEX nr 969478) załączniki do dokumentów urzędowych (w wyroku sąd odnosił się do map stanowiących załączniki do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego). Większych problemów nie powinna budzić ponadto kwestia udostępniania informacji, do których organ posiada prawa autorskie. Problem pojawić się może natomiast w przypadku otrzymania wniosku o udostępnienie informacji, którą organ co prawda dysponuje, ale co do której nie posiada prawa autorskiego.

Orzecznictwo bywa rozbieżne

Podkreślić należy, że p.a.p.p. określa w sposób szczegółowy przedmiot i zakres ochrony utworów objętych jej przepisami wskazując przy tym szeroki katalog odpowiedzialności za naruszenie praw majątkowych uprawnionego. Co więcej, zgodnie z art. 17 wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu przysługuje twórcy. Przykładowe odrębne pola eksploatacji określa zaś art. 50 ww. ustawy. Problem powstać może więc w przypadku znacznego ograniczenia tychże pól przez uprawnionego.

Przeważająca część wyroków potwierdza, iż wyłączenie informacji publicznej z udostępnienia z powołaniem się na przepisy p.a.p.p. nie jest dopuszczalne w przypadku dokumentów, których organ używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań. Różnią się one jednak m.in. w zakresie dodatkowych elementów, które powinny zostać spełnione dla udostępniania takiej informacji. Jako przykład wskazać można wyrok WSA w Warszawie z 22 listopada 2011 r. (sygn. akt II SAB/Wa 309/11, LEX nr 1153869), zgodnie z którym "informacją publiczną są nie tylko dokumenty bezpośrednio zredagowane i technicznie wytworzone przez organ administracji publicznej, ale przymiot taki będą posiadać także te, które organ używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań nawet, gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu. Bez znaczenia wówczas jest to, w jaki sposób znalazły się one w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest to, by dokumenty te służyły realizowaniu zadań publicznych przez organ i odnosiły się do niego bezpośrednio". Istotne we wskazanym wyroku jest uznanie, że nie ma znaczenia, w jaki sposób żądane dokumenty znalazły się w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Inne podejście zaprezentował NSA w Warszawie w wyroku z 15 lipca 2011 r. (sygn. akt. I OSK 667/11, LEX nr 969478), według którego "informacją publiczną są nie tylko dokumenty bezpośrednio redagowane i wytworzone przez organ administracji publicznej, ale charakter taki mają również dokumenty, które organ wykorzystuje do zrealizowania powierzonych prawem zadań, nawet wtedy gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu.

Podstawowe znaczenie ma fakt, iż dokumenty te służą realizacji zadań publicznych przez określone organy i zostały wytworzone na zlecenie tych organów. Nie chodzi o rozporządzenie prawami autorskimi, lecz o dostęp do treści dokumentu stworzonego właśnie na zlecenie organu administracji publicznej w celu realizacji zadań publicznych". Jak widać, sąd uznał, że istotne przy udostępnieniu dokumentów objętych prawem autorskim jest to, aby żądane dokumenty zostały zredagowane i wytworzone przez organ, do którego wpłynął wniosek lub na jego zlecenie (odmiennie mogłaby więc wyglądać kwestia udostępniania dokumentów złożonych np. z inicjatywy strony, a nie organu).

Określając utwory w rozumieniu prawa autorskiego, które sądy uznały za informację publiczną, wskazać można np.:

1. Mapy cyfrowe w wersji wektorowej lub rastrowej "Uwarunkowania rozwoju przestrzennego" oraz "Kierunki rozwoju przestrzennego" - wyrok NSA w Warszawie z 12 grudnia 2012 r. (sygn. akt I OSK 2149/12, LEX nr 1285158);

2. Ekspertyzy, które organ wykorzystuje do zrealizowania powierzonych prawem zadań - wyrok WSA w Warszawie z 4 lutego 2010 r. (sygn. akt II SAB/Wa 155/09, LEX nr 564558);

3. Projekt budowlany sporządzony przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane, który następnie organ architektoniczno-budowlany używa przy wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego, czy też operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego na potrzeby ustalenia wysokości tzw. renty planistycznej - wyrok NSA w Warszawie z dnia z 15 lipca 2011 r. (sygn. akt I OSK 667/11, LEX nr 969478).

Spośród wyroków wyłączających możliwość zakwalifikowania danego utworu objętego prawem autorskim do zakresu informacji publicznej wskazać można chociażby wyrok WSA w Warszawie z 17 lipca 2007 r. (sygn. akt II SAB/Wa 58/07, LEX nr 368237), zgodnie z którym Komputerowa Mapa Podziału Hydrologicznego Polski jako przedmiot prawa autorskiego nie jest informacją publiczną. Co istotne sąd wskazał przy tym, iż "nie jest informacją publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej informacja, która korzysta z ochrony przewidzianej w ustawie z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych".

WAŻNE

Są utwory w rozumieniu prawa autorskiego, które sądy uznały za informację publiczną. Są to np. niektóre mapy cyfrowe czy projekty budowlane

@RY1@i02/2014/092/i02.2014.092.08800060a.804.jpg@RY2@

dr Jacek Murzydło

dr Jacek Murzydło

 dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.