Sprzedawać alkoholu w sieci nie wolno, ale handel kwitnie w najlepsze
Rozmowa z Kamą Dąbrowską, radcą prawnym w Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
Jak wynika z niedawnego orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu (sygn. akt III SA/Wr 519/13 i inne), sprzedaż wyrobów alkoholowych przez internet, w uproszeniu, jest niezgodna z prawem. Czy orzeczenie to zamyka ostatecznie dyskusję na ten temat toczoną już od dłuższego czasu zarówno wśród przedsiębiorców, jak i prawników?
W rozumieniu Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych sprawa jest ostatecznie i jasno rozstrzygnięta. Alkohol jest szczególnego rodzaju produktem, niebezpiecznym dla zdrowia konsumentów i groźnym dla społeczeństwa oraz gospodarki.
Jak precyzuje ustawa z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1356), podstawowy akt prawny regulujący zasady obrotu napojami alkoholowymi, takimi produktami handlować można jedynie na podstawie zezwolenia w określonej liczbie placówek stacjonarnych na danym terenie. Jak wiadomo, ustawa surowo zabrania sprzedaży produktów alkoholowych osobom niepełnoletnim, a w razie wątpliwości właściciel placówki ma obowiązek poprosić o wylegitymowanie się potencjalnego konsumenta dowodem osobistym. Sprzedaż w internecie nie daje pełnej możliwości wyegzekwowania tych wszystkich nakazów.
Z przeprowadzonych w 2011 roku badań ESPAD (European School Survey Project on Alcohol and Other Drugs) wynika, że aż 82 proc. piętnastolatków jest zdania, iż kupno piwa nie stanowi dla nich większego problemu, a aż 70 proc. uznało, że wysokoprocentowa wódka jest dla nich bardzo łatwa do kupienia. Orzeczenie wrocławskiego WSA było więc bardzo istotne. W znaczny sposób ogranicza dostępność alkoholu i powinno sprawić, że szczególnie osoby niepełnoletnie będą miały większą trudność podczas prób dokonania zakupu. Jakkolwiek orzeczenie sądowe jest wiążące jedynie w danej sprawie, uważamy, że jest ono bardzo ważnym sygnałem dla przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w tym zakresie. Zdaniem PARPA przepisy w sposób dostatecznie jednoznaczny normują zasady prowadzenia sprzedaży alkoholu i nie jest konieczne dokonywanie kolejnych zmian legislacyjnych w ustawie. Ważne jest, by odpowiednie instytucje, przede wszystkim jednostki samorządu terytorialnego, zadbały o to, by prawo było respektowane w koniecznym zakresie i w odpowiedni sposób.
Jak wynika z badań niezależnych ośrodków zajmujących się analizowaniem ruchu w przestrzeni wirtualnej, obecnie już kilkanaście procent obrotów handlowych odbywa się za pośrednictwem sieci www. W przypadku produktów branży FMCG (ang. fast-moving consumer goods, dobra szybko rotujące, czyli głównie artykuły spożywcze), do których zaliczany jest także alkohol, udział ten jest jeszcze większy. Jak wobec orzeczenia WSA powinni się zachować przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż detaliczną i hurtową takich artykułów w internecie?
Zaprzestać działalności w części korzystającej z tego kanału dystrybucji. Natomiast osoby, które prowadzą sprzedaż równoległą, w placówkach tradycyjnych i z wykorzystaniem sieci www, których wcale nie jest mało, powinny zrezygnować z części obrotów pochodzących z handlu w wirtualnych placówkach. Za złamanie zapisów ustawy grożą bowiem surowe sankcje zarówno karne, jak i administracyjne. Ewentualna kontrola ze strony odpowiednich instytucji, głównie należących do jednostek samorządowych, może obejmować również transakcje zawierane przez internet. Orzeczenie WSA już przynosi pozytywne, z naszego punktu widzenia, efekty. Duże sieci handlowe, które jeszcze kilka lat temu sprzedawały alkohol także za pośrednictwem sieci www (na przykład brytyjskie Tesco), jeszcze przez wydaniem orzeczenia zrezygnowały z tego kanału dystrybucji produktów alkoholowych. Większy jest problem z placówkami handlu tradycyjnego.
Jak prawo reguluje w ogóle kwestie sprzedaży alkoholu? Czy obowiązują w tym względzie jakieś ograniczenia, reglamentacja obrotu itp.?
Zgodnie z przepisami ustawy handel tego rodzaju produktami jest jednym z rodzajów działalności, które wymagają zezwolenia. Zgodę wydaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta właściwy ze względu na lokalizację zabiegającego o to przedsiębiorstwa. W dokumencie umożliwiającym prowadzenie sprzedaży alkoholu powinno być wskazane miejsce, w którym tego rodzaju działalność będzie prowadzona. Zezwolenie określa także zakres handlu takimi produktami i wskazuje osoby, które mogą się tym zajmować (najczęściej jest to właściciel przedsiębiorstwa). Sklep w sieci wirtualnej, z natury rzeczy, świadczy usługi na terenie całej Polski, a nawet całego świata. Trudno w jego przypadku ustalić rzeczywiste "miejsce prowadzenia działalności". Dodatkowo przekazanie alkoholu konsumentowi, co może być uznawane za realizację umowy sprzedaży, odbywa się za pośrednictwem listonosza lub kuriera, czyli osób, które z reguły nie mają zezwolenia na obracanie alkoholem.
Na czym polegają przypadki omijania prawa w zakresie sprzedaży alkoholu przez Internet? Zdaje się, że mimo przywołanego na wstępie orzeczenia handel kwitnie w najlepsze.
Nie prowadziliśmy analiz w tym zakresie, więc moja wiedza nie jest oparta na badaniach, ale pochodzi z informacji, które uzyskaliśmy od innych przedsiębiorców. Handlujący alkoholem za pośrednictwem sieci www umieszczają na przykład w regulaminie placówki zapis, że umowa sprzedaży formalnie zawierana jest w sklepie stacjonarnym, a jedynie wysyłka towaru następuje za pośrednictwem poczty lub kuriera. Konsument składa także oświadczenie, że jest osobą pełnoletnią, co w rozumieniu niektórych handlowców wystarcza, aby sprzedać wyrób alkoholowy. Kurier czy poczta w ogóle nie mają, rzecz jasna, obowiązku sprawdzenia dowodu osobistego klienta.
Po orzeczeniu WSA we Wrocławiu takie sytuacje naginania prawa, miejmy nadzieję, nie będą już miały miejsca. Jednak jednostki samorządowe w niedostatecznym stopniu, naszym zdaniem, wykorzystują również przepisy ustawy ograniczające liczbę przyznawanych zezwoleń na handel w sklepach stacjonarnych. Powinny z tego prawa częściej korzystać, bo alkoholizm jest poważnym problemem społecznym i wpływa nie tylko na zdrowie obywateli, lecz także na społeczeństwo i gospodarkę na danym terenie. Warto zwalczać, a przynajmniej ograniczać niekorzystne skutki jego działania.
@RY1@i02/2014/063/i02.2014.063.21500020a.802.jpg@RY2@
wojciech górski
Kama Dąbrowska radca prawny w Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
Handlujący alkoholem w internecie umieszczają w regulaminie placówki zapis, że umowa sprzedaży formalnie zawierana jest w sklepie stacjonarnym, a jedynie wysyłka towaru następuje za pośrednictwem poczty lub kuriera
Rozmawiała Maria Kamila Puch
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu