Liczy się data zaksięgowania pieniędzy, a nie wystawienia zlecenia
Krajowa Izba Odwoławcza o wnoszeniu wadium
Jeśli wadium jest wpłacane na konto zamawiającego, to nie ma znaczenia, kiedy zlecono przelew. Liczy się to, czy wymagana kwota została zaksięgowana na koncie. Nawet 9 minut opóźnienia oznacza, że oferta musi być odrzucona.
W przetargu organizowanym przez spółkę energetyczną (zamawiający sektorowy) postawiono wymóg, by wymagane wadium wniesiono do godz. 14, określonego dnia, czyli momentu, w którym upływał termin składania ofert. Konsorcjum zleciło przelew z pewnym wyprzedzeniem, niemniej jednak - jak później sprawdził to zamawiający - został on zaksięgowany 9 minut po godz. 14. Zamawiający mimo to dokonał oceny oferty konsorcjum i uznał ją za najkorzystniejszą.
Odwołanie złożyła firma, której oferta znalazła się na drugiej pozycji. Zamawiający uwzględnił sam postawione w nim zarzuty, ale ponieważ do postępowania odwoławczego przyłączyło się już konsorcjum, sprawa musiała zostać rozpoznana przez Krajową Izbę Odwoławczą.
Skład orzekający nie miał wątpliwości, że o momencie wniesienia wadium decyduje chwila, w której przelewaną kwotę zaksięgowano na koncie zamawiającego, od kiedy mógł on nią realnie dysponować. To zaś nastąpiło o godz. 14.09. Potwierdza to dokument bankowy, potwierdzający wykonaną operację, gdzie w rubryce "Szczegóły operacji" wskazano "Data księgowania 12.11.2013 14:09:05".
Zdaniem izby brak jest podstaw do przyjęcia, że użyte we wskazanym dokumencie pojęcie "data księgowania" nie jest równoznaczne z pojęciem "dzień uznania" kwoty na rachunku bankowym, którym posługuje się ustawa z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (t.j. Dz.U. 2012 r. poz. 1376 ze zm.). Ustawa ta w art. 63c dla dokonania zapłaty określonej kwoty, w przypadku polecenia przelewu (obciążenie rachunku dłużnika określoną kwotą), wymaga jednocześnie uznania tej kwoty na rachunku wierzyciela. Data księgowania - zdaniem izby - to nic innego jak dzień, w którym następuje wykonanie transakcji, tj. obciążenie lub uznanie rachunku klienta.
Skład orzekający przyznał, że na gruncie przepisów bankowych możliwe są również inne rozwiązania, np. moment obciążenia rachunku przez wykonawcę, niemniej jednak, aby je zastosować, musiałyby wynikać ze specyfikacji. Skoro ta nie przewidywała tu żadnych szczególnych postanowień, to znaczy, że obowiązywały ogólne zasady.
Konsorcjum próbowało przekonać skład orzekający dokumentami wystawionymi przez bank, że już wcześniej przelewana kwota znajdowała się w systemie bankowym. KIO nie miała jednak wątpliwości, że czym innym jest znajdowanie się pieniędzy w dyspozycji banku, a czym innym możliwość dysponowania nimi przez zamawiającego, co nastąpiło dopiero w momencie ich zaksięgowania na koncie. Przepisy ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.) nie przewidują zaś żadnego odstępstwa od zasady terminowego wnoszenia wadium. Dlatego też wykonawca musiał zostać wykluczony na podstawie art. 24 ust. 2 pkt 2 p.z.p.
Na marginesie KIO zaznaczyła, że w przetargu tym niewielki błąd popełnił też sam zamawiający. Otóż zgodnie z art. 45 ust. 3 p.z.p. wadium musi być wniesione przed upływem terminu składania ofert. Termin ten upływał o godz. 14. I tę samą godzinę zamawiający powtórzył też w ogłoszeniu, jako termin graniczny na wniesienie wadium. Według litaralnego brzmienia przepisu moment ten powinien być wyznaczony wcześniej, najpóźniej do godz. 13.59.59.
z 24 stycznia 2014 r. , sygn. akt KIO 66/14
Oprac. Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu