Uzupełnienie braków tylko wtedy, gdy rzeczywiście są
Nawet jeżeli podpis osoby udzielającej pełnomocnictwa w imieniu spółki był niewyraźny, ale możliwe było odczytanie, kto go złożył, sąd nie ma podstaw, by odrzucić skargę.
Spółka złożyła skargę na postanowienie dyrektora izby celnej w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie sprawdzenia punktu gier na automatach. Skarga została podpisana przez jej adwokata, który swoje umocowanie do działania w imieniu przedsiębiorcy udokumentował przy składaniu jej odpisem pełnomocnictwa oraz wydrukiem z Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego (odpowiadającym odpisowi aktualnemu z rejestru przedsiębiorców) dotyczącym spółki.
Odpis pełnomocnictwa został przez adwokata poświadczony za zgodność z oryginałem, przy czym poświadczenie to zawierało podpis adwokata, datę oraz miejsce sporządzenia dokumentu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił jednak skargę.
Wskazał, że pełnomocnik spółki został wezwany do złożenia oryginału pełnomocnictwa, ewentualnie jego czytelnego odpisu - w terminie 7 dni od doręczenia wezwania pod rygorem odrzucenia skargi.
W zakreślonym terminie nie uzupełnił jednak braków. Tym samym nie wykazał, że był umocowany do działania w imieniu strony w dniu wniesienia skargi. W takiej sytuacji sąd pierwszej instancji uznał, że wystąpiła - określona w art. 58 par. 1 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - przesłanka odrzucenia skargi. Spółka wniosła skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie. Wyjaśnił, że każde pismo strony powinno zawierać jej podpis albo jej przedstawiciela lub pełnomocnika. W takiej sytuacji jest on obowiązany przy pierwszej czynności procesowej dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo z podpisem mocodawcy lub wierzytelny odpis. Adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy, a także doradca podatkowy mogą sami uwierzytelnić odpis udzielonego im pełnomocnictwa oraz odpisy innych dokumentów wykazujących ich umocowanie, natomiast sąd władny jest w razie wątpliwości zażądać urzędowego poświadczenia podpisu strony.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wezwanie było bezpodstawne, bowiem złożona w sprawie skarga nie miała braków formalnych. Została podpisana przez adwokata, który dołączył do skargi odpis pełnomocnictwa poświadczony przez siebie za zgodność z oryginałem.
Wbrew twierdzeniom wojewódzkiego sądu administracyjnego podpis był czytelny i na jego podstawie dało się ustalić, jaki jest zakres umocowania i kto jest mocodawcą. Wprawdzie podpis osoby udzielającej pełnomocnictwa w imieniu spółki był niewyraźny, ale możliwe jest odczytanie, że miał on zostać złożony przez prezesa zarządu spółki - P.N. W konsekwencji niewykonanie tego wezwania nie powinno doprowadzić do odrzucenia skargi przez sąd pierwszej instancji.
z 7 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 104/14
Oprac. Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu