Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

OFE To nie było przejęcie prywatnych składek

1 lipca 2018

Trybunał Konstytucyjny uznał zmiany w systemie emerytalnym za zgodne z ustawą zasadniczą. Zdaniem sędziów zasada zaufania do państwa nie została naruszona

Składka, jaka trafia do funduszy emerytalnych, ma charakter publicznoprawny. Nie zmienia tego fakt, że zarządzają nią prywatne towarzystwa, bo wykonują one zadania publiczne w ramach wyznaczonych przez prawo. Przekazanie przez ZUS składki do OFE to czynność organizacyjna, a nie przewłaszczenie środków na ubezpieczanych, OFE czy PTE - podkreślał wczoraj sprawozdawca, sędzia Marek Zubik. To sedno orzeczenia, bo obala najdalej idące oskarżenia wobec zmian: że była to nacjonalizacja prywatnych środków.

Wczorajsze orzeczenie zamyka drogę do możliwości odwrócenia zmian, a wręcz - jak twierdzą niektórzy eksperci - pozwala wykonać kolejne ruchy, łącznie z całkowitą likwidacą OFE.

Wykładnia trybunału nie tylko nie pozwala przekazać z powrotem z ZUS do OFE 150 mld zł, ale będzie miała też znaczenie w sprawach o ewentualne odszkodowania, jakie przeciwnicy zmian wytaczają Skarbowi Państwa. - Po tym orzeczeniu wszystkie takie pozwy będą uchylane - twierdzi konstytucjonalista, prof. Marek Chmaj.

Sędziowie uznali, że nie ma uniwersalnego modelu zabezpieczenia emerytalnego. Musi on przystawać do danego państwa i gwarantować stabilność w długim czasie, ale nie jest niezmienialny. Co więcej, państwo ma obowiązek monitorować wprowadzone rozwiązania i je korygować. Zwłaszcza wtedy, gdy stwarzają zagrożenie dla finansów publicznych.

Sędzia Zubik podzielił pogląd autorów zmian w OFE, że reforma w 1999 r. przekazała część składki do funduszy, zwiększając tym samym deficyt w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. - Finansowanie OFE wzrostem zadłużenia doprowadziło do przerzucenia odpowiedzialności z obecnego pokolenia na następne. Dotychczasowy model systemu osłabiał, a nie wzmacniał możliwość wywiązywania się z obowiązku państwa do zabezpieczenia społecznego - podkreślił sprawozdawca. Dlatego zdaniem TK nie ma mowy o naruszeniu zasady zaufania do państwa i prawa przez wprowadzone zmiany.

Trybunał wydał werdykt w pełnym 15-osobowym składzie, ale nie był on jednomyślny - trójka sędziów zgłosiła zdania odrębne. ©?

Grzegorz Osiecki

Patryk Słowik

dgp@infor.pl

A3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.