Dziennik Gazeta Prawana logo

Staż pracy także na śmieciówce

3 lipca 2018

ZATRUDNIENIE

Nareszcie. Jeśli umowy śmieciowe tak mocno zadomowiły się w naszym kraju, jak nigdzie w Europie, to przynajmniej dobrze, że sądy administracyjne zaczynają widzieć potrzeby i prawa osób zatrudnionych. Milowym krokiem w rozumieniu pojęcia stażu pracy jest orzeczenie NSA z 12 maja 2015 r. Wywraca ono do góry nogami potoczne rozumienie tego pojęcia. Wynika z niego, że dokumentowanie stażu zawodowego i związanych z nim kwalifikacji może się opierać nie tylko na świadectwach pracy i zaświadczeniach z aktualnego miejsca pracy. To ważne, bo dzisiaj nawet w samorządowych, a niekiedy też rządowych instytucjach zatrudnienie bez umowy o pracę nie jest rzadkością. A osoby takie, mimo nabytego doświadczenia, są traktowane trochę jak pariasi bez żadnych praw, a przynajmniej gorzej od szczęśliwców mających etaty. Co tu dużo mówić - także w oszczędzających na wszystkim samorządach są one mało osiągalne. Często osoby na umowach cywilnych nie mogły się ubiegać np. o stanowiska kierownicze.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.