Nowe kary nie zabiją już biznesu
ZMIANA PRAWA Sankcje pieniężne przestaną być nakładane z automatu. Urzędnik będzie mógł dostosować ich wysokość do indywidualnego przypadku
To tylko część rewolucyjnych zmian w zasadach wymierzania kar administracyjnych, jakie proponuje Ministerstwo Rozwoju. Zawarto je w projekcie szerszej nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego. Dobiegają właśnie końca uzgodnienia międzyresortowe i lada chwila projekt trafi na posiedzenie rządu.
Dziś horrendalnie wysokie kary administracyjne, nakładane niemal z automatu w przypadku stwierdzenia złamania przepisu, bez możliwości miarkowania ich wysokości w zależności od stopnia zawinienia - to jedna z głównych zmór przedsiębiorców. Niejedna firma z ich powodu stanęła na granicy bankructwa lub musiała zakończyć działalność. Przedsiębiorca spóźnił się ze złożeniem wymaganych sprawozdań, np. środowiskowych? Zobowiązany jest uiścić daninę w podwyższonej wysokości - swoistą karę za opóźnienie. I nie pomaga tłumaczenie, że był chory, uległ wypadkowi, przebywał w szpitalu. Czasem taka kara może sięgać kilku milionów złotych.
Eksperci przyznają: dziś przedsiębiorca przez prawo administracyjne jest traktowany gorzej niż pospolity przestępca. Wobec przedsiębiorcy urzędnik nie może zastosować nadzwyczajnego złagodzenia kary. Obowiązuje zasada odpowiedzialności obiektywnej: "Złamałaś przepis - odpowiadasz". Urząd nie może odstąpić od jej nałożenia ze względu na nadzwyczajne okoliczności. Jeśli przedsiębiorca wyciął drzewo, które mogło stanowić zagrożenie dla życia ludzi podczas wichury, a jest przepis o karze za samowolne wycięcie drzewa - to kara musi być! I to w wysokości określonej ściśle w przepisach.
Po zmianach - jeśli projekt przejdzie proces legislacyjny - urzędnik będzie musiał uwzględnić m.in. wagę przewinienia, okoliczności (w szczególności sytuacje wymagające ochrony życia lub ważnego interesu społecznego), czas trwania naruszenia, działania podjęte w celu uniknięcia negatywnych skutków, wysokość osiągniętej korzyści. A nawet sytuację majątkową karanego! Co więcej, zaproponowano katalog sytuacji, w których urzędnik będzie musiał odstąpić od kary. A same kary będą ulegać przedawnieniu (dziś terminów przedawnienia brak).
Projekt entuzjastycznie oceniają przedsiębiorcy i eksperci. Jak podkreślają, na takie zmiany czekano 25 lat.
Joanna Pieńczykowska
Leszek Jaworski
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu