Dziennik Gazeta Prawana logo

Apteki pro-life chcą być ponad prawem

4 kwietnia 2017
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Farmaceuta nie może ograniczyć sprzedaży środków antykoncepcyjnych. Grozi za to cofnięcie zezwolenia - ostrzega inspekcja

Internet zalała fala informacji o aptekach, które, powołując się na klauzulę sumienia, nie chcą sprzedawać pigułek antykoncepcyjnych pacjentom.

Tymczasem zarówno "ustawa o izbach aptekarskich, jak i prawo farmaceutyczne nie dają pracownikowi fachowemu możliwości rozpatrywania recept lekarskich oraz postawy pacjenta pod względem moralnym bądź światopoglądowym" - czytamy w niedawnej decyzji lubuskiego wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego w sprawie apteki z sieci Dr Optima. Co więcej, takiej możliwości - jak podkreśla WIF - tym bardziej nie ma przedsiębiorca będący właścicielem podmiotu. Ponadto apteka musi przestrzegać obowiązku wydawania produktów leczniczych na receptę lekarską oraz posiadać te produkty na stanie w ilościach koniecznych do zaopatrzenia ludności. W przypadku uporczywego niezaopatrywania pacjentów w produkty lecznicze wojewódzki inspektorat farmaceutyczny ma możliwość cofnięcia zezwolenia.

Z kolei w mediach pojawiły się już doniesienia o aptekarzach, którzy chcieliby wprost informować swoich pacjentów, że ich placówka nie sprzedaje środków antykoncepcyjnych, i podkreślać to np. sloganami, że dany podmiot jest apteką "pro-life" (z ang. "za życiem").

- Byłaby to ważna i przejrzysta informacja dla pacjentów - stwierdza dr Małgorzata Prusak, przewodnicząca Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich Polski.

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, jednak przestrzega farmaceutów przed umieszczaniem tego typu informacji.

- Takim działaniem apteka może narazić się bowiem dodatkowo na zarzut naruszenia zakazu reklamy aptek opisanego w art. 94a prawa farmaceutycznego - mówi Marek Tomków.

Za jego złamanie grozi kara pieniężna, a nawet cofnięcie zezwolenia na prowadzenie podmiotu. C3

50 tys. zł nawet tyle może wynieść kara pieniężna za naruszenie zakazu reklamy

Jakub Styczyński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.