Inwestor musi mieć pewność
Jacek Kosiński: Prawo powinno zakładać, że po kilku latach nie wracamy już do badania zgodności z prawem prawomocnych decyzji
fot. Materiały prasowe
Adw. Jacek Kosiński, partner w Kancelarii Jacek Kosiński Adwokaci i Radcowie Prawni, ekspert z zakresu prawa nieruchomości
Od 19 września br. obowiązują przepisy prawa budowlanego, zgodnie z którymi po upływie 5 lat od dnia doręczenia lub ogłoszenia nie będzie można stwierdzić nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. Jak Pan ocenia to rozwiązanie?
Uważam, że zmiana ograniczająca możliwość stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę do lat 5 jest bardzo dobra. Inwestor powinien w pewnym momencie uzyskać pewność, że jego inwestycja nie zostanie podważona. Trzeba pamiętać, że stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę ma olbrzymie konsekwencje dla inwestora. Po pierwsze, stwierdzenie nieważności co do zasady dotyczy naruszenia prawa przez organ administracji, a nie inwestora. Po drugie, od dnia wydania pozwolenia na budowę i zakończenia budowy do stwierdzenia nieważności może upłynąć długi okres czasu. W jego trakcie może dojść do zmiany np. planu miejscowego albo warunków technicznych. W efekcie inwestycja, co do zasady zgodna z przepisami prawa w chwili pierwotnego rozstrzygania, w czasie stwierdzenia nieważności może już wymagać daleko idących zmian albo w ogóle może być niedopuszczalna. Dlatego prawo powinno zakładać, że po kilku latach nie wracamy już do badania zgodności z prawem prawomocnych decyzji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.