Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Liberalizacja prawa budowlanego budzi poważne wątpliwości

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Samorządy i przedstawiciele branży budowlanej są przeciwni rozszerzeniu możliwości budowy domów na zgłoszenie o te powyżej 70 mkw. Niektóre z wybudowanych już dziś, na podstawie zliberalizowanych przepisów, kwalifikują się wyłącznie do rozbiórki

Po tym, jak podczas ostatniego posiedzenia Sejmu komisja infrastruktury niespodziewanie zarekomendowała odrzucenie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (druki 3336 i 3416), nowelizacja została wycofana z porządku obrad. Pojawiły się informacje, że projekt ostatecznie trafi do kosza. Jak dowiaduje się DGP, Ministerstwo Rozwoju i Technologii jest zdeterminowane, aby procedować ustawę podczas posiedzenia Sejmu w tym tygodniu. Wszystko zależy jednak od decyzji politycznej. – My będziemy chcieli, ale to zależy od pani marszałek. Szanse oceniam 50/50 – słyszymy od przedstawiciela resortu.

Dobra kontynuacja czy nie?

Nowelizacja zakłada m.in. umożliwienie budowy domów jednorodzinnych o powierzchni ponad 70 mkw. – maksymalnie do dwóch kondygnacji – na zgłoszenie, bez pozwolenia na budowę. W przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego inwestycje mają być realizowane na podstawie decyzji o warunkach zabudowy. Takie rozwiązanie funkcjonuje już od początku zeszłego roku dla mniejszych domów z tą różnicą, że nie jest wymagany profesjonalny kierownik budowy i dziennik budowy. Przy większych domach byłby już taki obowiązek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.