Postępowanie dyscyplinarne w oświacie może trwać latami
Zgłaszane nieprawidłowości w pracy nauczyciela lub dyrektora szkoły powinny być badane w sposób obiektywny i dokładny. Jednak kilkuletni okres prowadzenia czynności wyjaśniających i dyscyplinarnych powoduje, że okoliczności sprawy zacierają się w pamięci osób, których dotyczyły, a szczegóły stają się coraz trudniejsze do ustalenia – przekonuje rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu generalnym do Dariusza Piontkowskiego, wice ministra edukacji i nauki.
RPO podjął taką interwencję na podstawie skargi od jednego z szefów placówek oświatowych, wobec którego od 2019 r. toczy się postępowanie dyscyplinarne. Wątpliwości dotyczą poprawności stosowania m.in. przepisów rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 25 maja 2016 r. w sprawie szczegółowego trybu prowadzenia postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec nauczycieli oraz wznawiania postępowania dyscyplinarnego (Dz.U. poz. 741). Zdaniem RPO, mimo że w toku postępowania zaistniały obiektywne przyczyny przedłużenia sprawy (zawieszenie do czasu zakończenia postępowania karnego), to zawieszenie to trwa wyjątkowo długo. W rezultacie tego typu sytuacja wpływa negatywnie na życie prywatne i zawodowe dyrektora.
Zdaniem oświatowych związków tego typu sytuacji jest bardzo dużo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.