Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Komornik z mocy prawa emerytem

13 stycznia 2022
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Minister sprawiedliwości seryjnie przegrywa w NSA sprawy z komornikami odwołującymi się od wcześniejszej emerytury. Dlatego resort zamierza zmienić przepisy, by zamknąć im drogę sądową

Obniżenie wieku emerytalnego komorników z 70 do 65 lat było jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii reformy komorniczej z 2019 r. Przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości tłumaczyli je m.in. potrzebą ujednolicenia przepisów dotyczących długości służby z regulacjami odnoszącymi się do przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Jak choćby sędziowie i prokuratorzy, którzy od 1 stycznia 2017 r. również zaczęli przechodzić w stan spoczynku po ukończeniu 65 lat. Z tą jednak różnicą, że po uzyskaniu zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych, mogą uzyskać zgodę na dalszą pracę.

W przypadku komorników takiej furtki brakuje, bo jak uzasadniało Ministerstwo Sprawiedliwości: zadania stojące przed komornikami sądowymi są bardziej wymagające fizycznie niż te, które wiążą się z wykonywaniem zawodu sędziego czy prokuratora (którzy znakomitą większość czynności wykonują zza biurka). W efekcie od 1 stycznia 2019 r., po ukończeniu przez komornika 65 lat, minister sprawiedliwości z urzędu wydaje decyzję o odwołaniu go ze stanowiska. A komornicy zaczęli się odwoływać do sądów administracyjnych, i to skutecznie. Dziś mamy już do czynienia z ugruntowanym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, który twierdzi, że samo osiągnięcie wieku emerytalnego przez komornika nie może uzasadniać jego odwołania oraz że jest to przejaw dyskryminacji ze względu na wiek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.