Nowe planowanie przestrzenne zrównuje fotowoltaikę z farmami wiatrowymi
Farmy PV docelowo też będą musiały być lokalizowane na podstawie miejscowego planu, co wyeliminuje z gry większość mniejszych inwestorów. Pocieszające jest natomiast to, że ustawodawca przewidział dla tych zmian okres przejściowy
Branża wielkoskalowej fotowoltaiki wywalczyła sobie bowiem (w obowiązującej od dwóch dni, tj. od 24 września br., ustawie z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw; Dz.U. z 2023 r. poz. 1688, dalej: u.p.z.p.) okres przejściowy, w którym nadal – jak przed nowelizacją – będzie możliwe lokalizowanie farm PV na podstawie warunków zabudowy. Okres ten będzie trwał do czasu wygaśnięcia studium (nastąpi to, gdy gmina uchwali plan ogólny gminy – gminy mogą to zrobić w każdym czasie, byle przed końcem 2025 r. Jeśli nie zdążą do końca 2025 r., wtedy 1 stycznia 2026 r. studium bezwzględnie wygaśnie – red.). To dobra wiadomość, bo w tym czasie inwestycje w fotowoltaikę będą wdrażane na podstawie procedury znacznie prostszej i tańszej niż uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Procedura planistyczna
Jednak po terminie wygaśnięcia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego w danej gminie ustalanie warunków zabudowy dla większości inwestycji w zakresie wolnostojącej fotowoltaiki – zwłaszcza na gruntach rolnych wyższych klas – będzie niemożliwe (ograniczenia nie będą dotyczyć wielkoskalowej fotowoltaiki na dachach, gdyż te inwestycje nie zwiększają powierzchni zabudowy, zatem nie wywołują konfliktów społecznych i nie oddziałują negatywnie na przyrodę). Do samego końca, tj. do uchwalenia znowelizowanych przepisów, toczył się bój branży z resortem rolnictwa o grunty rolne klasy IV, a więc o największym areale w Polsce. Na tych gruntach ustanowiono bardzo niski próg wymogu miejscowego planu dla fotowoltaiki – 150 kW, a jeśli elektrownia powstanie w celach działalności gospodarczej – w ogóle nie ma dolnego progu. Trudno tu zatem nawet mówić o wielkoskalowej fotowoltaice, gdyż praktycznie każdy rodzaj instalacji jest objęty obowiązkiem planistycznym. W tym sensie doszło w istocie do zrównania fotowoltaiki z elektrowniami wiatrowymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.