Przedsiębiorcy sami wyliczą ilość pobranych wód
Wody Polskie nie są przygotowane do odczytów liczników w terenie (a miały to robić już od stycznia 2018 r). Brak pieniędzy, urządzeń pomiarowych i problemy kadrowe spowodowały, że zdecydowano się wprowadzić zmiany do przepisów przejściowych znowelizowanego prawa wodnego (czeka ono już tylko na podpis prezydenta). W efekcie Wody Polskie nie odciążą przedsiębiorców od ustalania pomiarów niezbędnych do wyliczenia opłat za wodę. To korzystający z wód (m.in. pobierający wody podziemne lub powierzchniowe do różnorodnych celów czy też odprowadzający ścieki do rzek i jezior) będą musieli sprawdzać liczniki, a informacje o ich stanie przekazać właściwej jednostce. W zasadzie wracamy do tego, co było przed 2018 r., przynajmniej połowicznie. Wtedy bowiem przedsiębiorcy nie dość, że sami ustalali pomiar, to jeszcze wyliczali wysokość opłat. Teraz z tego ostatniego będą co prawda zwolnieni, ale zdaniem niektórych ekspertów to tylko niepotrzebnie komplikuje sprawę.
Ten okres przejściowy będzie trwał do końca 2020 r. Oświadczenia będą składane w terminie 30 dni od końca każdego kwartału, a pierwsze – za trzeci kwartał 2018 r. – należy przekazać do 30 października 2018 r.
W tym wszystkim kłopotem może być jeszcze to, że oświadczenia będą składane nie na podstawie wzoru zamieszonego w rozporządzeniu, ale na podstawie nieformalnego druku ze strony internetowej BIP. Tak to wygląda przynajmniej dziś. ©℗ C2
JP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu