Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Mieszkanie+ poprawione, ale wciąż daleko do ideału

10 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Projekt specustawy mieszkaniowej w ekspresowym tempie i wbrew protestom posłów opozycji przeszedł sejmowe prace. Przyjęta przez Sejm regulacja ma przyspieszyć i ułatwić budowę tanich mieszkań dla niezamożnych Polaków. Tak przynajmniej twierdzi strona rządowa.

Oponenci, a należeli do nich i nadal należą samorządy oraz znaczna część ekspertów, mimo wprowadzonych przez stronę rządową poprawek wciąż wytykają wady nowej regulacji. Co więc zmieniło się na plus, a co nadal irytuje? W pierwotnej wersji decyzje o lokalizacji mógł podejmować wojewoda. Teraz już takiej możliwości nie ma – władztwo planistyczne pozostało zgodnie z krajowymi i unijnymi regulacjami w gestii samorządów. Irytować mogły też takie same dla wszystkich – dużych i małych miast i gmin – standardy urbanistyczne, nie zawsze najlepiej ustalone. Zostały one zróżnicowane, a i gminy zyskały możliwość ich obniżania czy podwyższania, choć w określonych granicach. Do nowych regulacji wpisano też przepis mówiący o tym, że specustawa nie będzie wieczna – wygasnąć ma za 10 lat. Ale zarzutów wciąż nie brakuje. Najważniejszy z nich – to wciąż pozaplanistyczny sposób realizacji inwestycji, niewiele różniący się w praktyce – jak twierdzą prof. Tadeusz Markowski i dr Dominik Drzazga z Uniwersytetu Łódzkiego – od odpowiedzialnych za dzisiejszy chaos urbanistyczny warunków zabudowy. Eksperci zwracają też uwagę, że promowane przez stronę rządową uwolnienie terenów poprzemysłowych czy pokolejowych pod budownictwo wcale nie musi się przyczynić do obniżenia cen mieszkań. Spółki, najczęściej Skarbu Państwa, będą zapewne sprzedawały przekwalifikowane tereny po wysokich cenach rynkowych lub same założą spółki deweloperskie. Martwi też pozostawiona nadal możliwość lokalizowania mieszkaniówki na terenach zalewowych czy w otulinach obiektów przyrodniczych. © C3

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.