Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmowa własność idzie w kamasze. Biznes się broni, a MON szuka zachęt

Ten tekst przeczytasz w 132 minuty

Wojsko i inne instytucje mogą nałożyć na obywateli, w tym firmy, obowiązek świadczeń obronnych na czas mobilizacji lub wojny. W praktyce dla wielu z nich oznacza to np. konieczność stawienia się z pojazdem w jednostce wojskowej bądź udostępnienia swojego warsztatu na potrzeby służb i armii także w czasie pokoju

Wojsko rezerwuje dla siebie pojazdy, hale i koparki

Właściciel jednej z firm przewozowych z województwa opolskiego przeżył zaskoczenie, kiedy otrzymał decyzję prezydenta miasta wydaną na wniosek wojskowego komendanta uzupełnień. Dotyczyła ona "przeznaczenia dziewięciomiejscowego Citroena na uzupełnienie doraźnych potrzeb jednostki wojskowej w ramach świadczeń rzeczowych (...), planowanych do wykonania w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny". I jednocześnie przedsiębiorca został wezwany do wykonania świadczeń rzeczowych na rzecz obrony: otrzymał nakaz stawienia się w jednostce wojskowej w celu weryfikacji, czy jego pojazd nadawałby się do użytku na potrzeby armii w czasie mobilizacji bądź wojny. Rzecz w tym, że samochód przebywał w tym czasie na zaplanowanych trasach za granicą. Nie pomogły odwołania do organu wyższej instancji i argumentacja przedsiębiorcy, że wykonanie obowiązku ze względu na podpisane umowy jest wielką uciążliwością. Urząd nawet ich nie rozważył, co potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, który później rozstrzygnął sprawę na korzyść przedsiębiorcy (wyrok z 25 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Op 134/17).

OPINIA EKSPERTA

To nie powinno być uciążliwe

@RY1@i02/2018/009/i02.2018.009.18300170a.801.jpg@RY2@

ppłk Sławomir Ratyński starszy specjalista w zespole prasowym Sztabu Generalnego Wojska Polskiego

Obywatele zawsze pamiętają o swoich prawach, ale zapominają o obowiązkach względem państwa i obronności. Tymczasem w chwili mobilizacji lub wojny obowiązek obrony mają wszyscy obywatele. Wzywanie właścicieli pojazdów do spełnienia świadczenia rzeczowego to efekt swoistego dmuchania na zimne. Do jednostek wojskowych wzywa się właścicieli z pojazdami w celu weryfikacji ich stanu technicznego. Jeśli samochód znajduje się w danym momencie za granicą - co często zdarza się w przypadku firm przewozowych - to wystarczy, że właściciel pojawi się u nas z dokumentacją pojazdu oraz informacją potwierdzającą (np. z systemu monitorującego wskazany samochód) wykazującą, że auto jest właśnie poza granicami kraju. Wówczas nie nakazujemy zawracania auta z zagranicznej trasy - nie mamy zamiaru zaburzać działalności firm. Sytuacja, którą musiał rozstrzygnąć WSA w Opolu, nie powinna się zdarzyć. Rozumiemy, że firmy prowadzą działalność zarobkową własnymi pojazdami i nie chcemy im utrudniać życia. Argumentacja przedsiębiorcy powinna być zatem brana pod uwagę.

Not. JAS

Obowiązek mało znany

Skąd jednak wziął się cały problem? Otóż obowiązek świadczeń rzeczowych (mowa nie tylko o pojazdach, ale również nieruchomościach) nakładany jest na podstawie art. 210 ust. 1 ustawy z 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1430 ze zm.; dalej: u.p.o.o.). Zgodnie z tym przepisem wójt, burmistrz albo prezydent miasta wydaje decyzję administracyjną o przeznaczeniu nieruchomości lub rzeczy ruchomej na cele świadczeń rzeczowych, w tym planowanych do wykonania w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny. Robi to na wniosek uprawnionego organu, np. wojskowego komendanta uzupełnień. Jednocześnie posiadacz nieruchomości lub rzeczy ruchomej, wobec którego wydano ostateczną decyzję administracyjną o przeznaczeniu nieruchomości lub rzeczy ruchomej na cele świadczeń rzeczowych, może być wezwany przez wójta lub burmistrza (prezydenta miasta) do wykonania świadczenia. Przykładowo w okresie pokoju może się to odbyć w celu:

sprawdzenia gotowości mobilizacyjnej Sił Zbrojnych albo w związku z ćwiczeniami wojskowymi lub ćwiczeniami w jednostkach przewidzianych do militaryzacji - do 7 dni, tylko raz w roku,

zwalczania klęsk żywiołowych i likwidacji ich skutków.

Nie ma się co dziwić, że przedsiębiorcy bywają zaskoczeni decyzją. Wielu z nich o obowiązku nie słyszało. Zdarza się, że niektórzy pismo informujące o obowiązku stawiennictwa w jednostce wojskowej uznają w pierwszej chwili za żart.

OPINIA EKSPERTA

Triumf biurokracji nad zdrowym rozsądkiem

@RY1@i02/2018/009/i02.2018.009.18300170a.802.jpg@RY2@

gen. Roman Polko były dowódca GROM

Od wielu lat istnieje problem z realizacją świadczeń na rzecz obronności przez przedsiębiorców i osoby fizyczne. Warto też pamiętać, że armie w wielu krajach na świecie z zazdrością spoglądają na sprzęt, jakim dysponują przedsiębiorcy. Wojsku często brakuje sprzętu, przestrzeni oraz pojazdów - i nie ma się co dziwić, że próbują te rezerwy uzupełniać wśród obywateli. Nawet nowoczesna armia amerykańska w Iraku wypożyczała samochody z lokalnej wypożyczalni - często jest to konieczność.

Moim zdaniem rodzime WKU powinny brać przykład ze sposobu organizacji, jaki stosuje niemiecka Bundeswehra. Kontaktuje się ona z przedsiębiorcami i ustala reguły w taki sposób, że przedsiębiorca nie jest poszkodowany przez konieczność dostarczania pojazdów na wezwanie w nieodpowiednim momencie, a armia dokładnie wie, na jakie świadczenia może liczyć od tej firmy. Łatwiej się przecież racjonalnie rozmówić na niższym szczeblu niż prowadzić dialog poprzez decyzje administracyjne i odwołania od nich. A właśnie z taką sytuacją mamy często do czynienia w Polsce - to triumf biurokracji i centralnego sterowania nad zdrowym rozsądkiem.

Jeśli Ministerstwo Obrony Narodowej chce wprowadzać zachęty w postaci wyższej rekompensaty finansowej dla obywateli, to dobrze. Ale powinno też przełamać to centralne sterowanie i iść na rękę cywilom. Na bardzo atrakcyjne rekompensaty nie ma jednak co liczyć, wszak cel obrony państwa jest jednym z obowiązków obywateli.

Not. JAS

Tysiące decyzji rocznie

Jak udało nam się dowiedzieć w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego (SGWP), armia od kilku lat występuje o przeznaczenie na cele obronne zbliżonej liczby pojazdów oraz nieruchomości. - Zarówno w 2016, jak i 2017 r. wnioskowaliśmy o nałożenie obowiązku wobec ok. 5 tys. pojazdów i maszyn oraz 8 tys. nieruchomości różnego rodzaju - mówi nam ppłk Sławomir Ratyński, starszy specjalista w zespole prasowym SGWP. Dodaje, że szczegółowych informacji nie może udzielić, bo chodzi o system bezpieczeństwa państwa i jego zasoby materiałowe na czas wojny. Pokazują one potencjał obronny.

Powyższe dane dotyczą jednak tylko armii. Tymczasem możliwość wnioskowania o nałożenie obowiązku świadczeń rzeczowych ma nie tylko wojsko, lecz także inne służby, jak policja, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Biuro Ochrony Rządu, Państwowa Straż Pożarna, Służba Więzienna, Agencja Wywiadu, a nawet... Inspekcja Weterynaryjna. Z informacji Ministerstwa Obrony Narodowej wynika, że rocznie nałożenie obowiązku świadczeń rzeczowych dotyczy ok. 25 tys. obywateli (w tym firm).

Na kogo wypadnie

Właściciele pojazdów czy nieruchomości często zadają sobie pytanie, skąd służby pozyskują informacje o pojazdach i nieruchomościach. Według jakiego klucza nakładane są decyzje?

Jak tłumaczy kpt. Ewa Nowicka-Szlufik, oficer prasowy Wojskowej Komendy Uzupełnień w Brzegu, w tym celu wykorzystuje się m.in. system informatyczny Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (zawiera on informacje o pojazdach zarejestrowanych w Polsce i kierowcach posiadających uprawnienia do kierowania), dane pozyskiwane z terenowych organów administracji państwowej (urzędów miast i gmin), ale również... informacje pozyskane ze stron internetowych firm transportowych. Najczęściej na celownik trafiają wszelkiego rodzaju pojazdy ciężarowe (głównie o zwiększonej mobilności), pojazdy średniej ładowności (2-6 ton), autobusy, cysterny samochodowe do przewozu paliw i wody, zestawy niskopodwoziowe oraz maszyny do prac ziemnych, np. koparki czy spycharki. - Jeśli chodzi o nieruchomości, to zainteresowani jesteśmy głównie powierzchniami magazynowymi, parkingami przy węzłach drogowych i kolejowych oraz budynkami na potrzeby mobilizacyjnego rozwinięcia jednostek wojskowych - mówi kpt. Nowicka-Szlufik.

MON zapłaci za gotowość

Sytuacja, że podmioty, wobec których wydano decyzje o przeznaczeniu ruchomości na cele obronne, albo odwołują się do sądu, albo uciekają od nich, sprzedając upatrzony przez wojsko przedmiot - jest bolączką MON. Dlatego resort planuje wprowadzenie dodatkowej zachęty

Wszystko ma się zmienić za sprawą projektu nowelizacji ustawy z 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, który w najbliższych tygodniach będzie przedmiotem obrad Rady Ministrów. Kierownictwo resortu obrony uznało, że należy wprowadzić system zachęt dla posiadaczy pojazdów, na których mienie ruchome zostały wydane decyzje w sprawie przeznaczenia ich do wykorzystania przez armię na wypadek zagrożenia.

Bolączka resortu

Przedstawiciele resortu przyznają, że w ostatnich latach obserwują negatywne tendencje: często po wydaniu decyzji o przeznaczeniu pojazdu na cele wojskowe jego właściciel po prostu zbywa go na rzecz innej osoby. A wojskowe komendy uzupełnień i współpracujące samorządy nie nadążają sprawdzać na bieżąco, w czyje ręce trafił zarezerwowany przez MON pojazd. W dodatku jeśli się okaże, że samochód został zakupiony przez osobę, która na co dzień mieszka na drugim końcu kraju, często w innej miejscowości - to zajmowanie pojazdu staje się bezzasadne. W efekcie wojsko ma trudność z ustaleniem pełnego obrazu stanu zasobów środków transportowych w gospodarce narodowej, które można wykorzystać na potrzeby obronne. MON dostrzega też u przedsiębiorców niechęć do ujawniania swojego stanu posiadania.

Pomysły na usprawnienie systemu

Jak podkreśla MON, lekarstwem na wymienione problemy ma być wdrożenie systemu, który z jednej strony pozwoli pozyskać najbardziej odpowiadające siłom zbrojnym rodzaje pojazdów i maszyn, a z drugiej - da przedsiębiorcom dodatkową motywację finansową, która zachęci ich do ubiegania się o przeznaczenie ich pojazdów na cele świadczeń rzeczowych. Tego typu rozwiązania funkcjonują w wielu państwach NATO. U nas ma być to uzależnione od spełnienia dodatkowych warunków. Zgodnie z projektem na świadczenie pieniężne za zajęty sprzęt będą mogli liczyć ci właściciele pojazdów, którzy będą utrzymywać sprzęt w pełnej sprawności technicznej oraz gotowi będą uczestniczyć w ćwiczeniach mających na celu sprawdzenie wybranych elementów przygotowań obronnych państwa.

WAŻNE

Zarówno w 2016, jak i 2017 r. Sztab Generalny Wojska Polskiego wnioskował o nałożenie obowiązku wobec ok. 5 tys. pojazdów i maszyn oraz 8 tys. różnego rodzaju nieruchomości.

Mieszane oceny

Wojskowi eksperci mają wiele wątpliwości, czy to dobre rozwiązanie. Ich zdaniem warto byłoby zacząć od działań zwiększających świadomość przedsiębiorców.

- Lepszym rozwiązaniem byłoby przekonywanie przedsiębiorców, że armia potrzebuje ich sprzętu, ale to nie oznacza, iż chce go im natychmiast zabrać. Chce mieć tylko potwierdzenie, że w razie jakiegoś zagrożenia może liczyć na pomoc np. właściciela ciężarówki - uważa gen. Roman Polko, były dowódca GROM. - W ustawie nie jest rozstrzygnięte, kto będzie pokrywał koszty dojazdu zajętym pojazdem na poligon. Nie ma też uregulowanej kwestii, kto pokrywa koszty napraw, jeśli pojazd zostanie uszkodzony na terenie jednostki wojskowej. Dla przedsiębiorców to są przecież ważne kwestie - wytyka Polko.

Podobnego zdania jest Waldemar Skrzypczak, były wiceminister obrony narodowej. Według niego wojsko wspólnie z gminnymi urzędnikami, wydającymi decyzje, powinno wypracować model właściwego informowania firm o decyzjach o przeznaczeniu sprzętu. Do każdej decyzji w tej sprawie powinno być dołączane wyjaśnienie, że to w praktyce nie oznacza, że armia na drugi dzień przyjdzie i zabierze im sprzęt, którym zarabiają na życie - podkreśla Skrzypczak.

Eksperci wojskowi uważają też, że sprzęt powinien być co do zasady w większości przypadków przypisany do tego żołnierza rezerwy, który jest jego właścicielem. To też będzie działało uspokajająco. - Chodzi o to, by przedsiębiorca miał zapisane, że w razie wybuchu wojny to on przyjeżdża tą ciężarówką lub koparką do jednostki wojskowej - proponuje Skrzypczak.

Jakie stawki

Kontrowersje budzi pomysł wypłacania pieniędzy za gotowość. - Wprowadzenie rekompensat dla właścicieli pojazdów, które być może nigdy nie będą musiały być wykorzystane przez armię, jest jakimś wielkim nieporozumieniem. Przedsiębiorca jak każdy obywatel ma konstytucyjny obowiązek obrony, a taka regulacja będzie w sprzeczności z tą zasadą - mówi gen. Skrzypczak.

- Jeśli to będzie zachęta rzędu kilkuset złotych rocznie, to w tym zakresie niewiele się zmieni - dodaje gen. Polko.

MON na etapie konsultacji wspomnianego projektu nie podaje, na jakie kwoty mogłyby liczyć osoby, których sprzęt znalazłby się na ewidencji armii. Z pewnością ma być to roczny ryczałt. Szczegółowe zasady jego przyznawania, a także wysokość, określi w rozporządzeniu minister obrony narodowej. O przyznanie takiego ryczałtu będzie musiał wystąpić właściciel pojazdu, który znajdzie się w ewidencji armii. Rozporządzenie ma też uwzględnić priorytet zadań realizowanych przez Siły Zbrojne lub zadań realizowanych na ich rzecz - obowiązek informowania organów i jednostek organizacyjnych właściwych w sprawach świadczeń rzeczowych oraz ich powiadamiania przez osoby zobowiązane do wykonywania tych świadczeń o sytuacjach i okolicznościach mających wpływ na ich wykonanie. Rozporządzenie będzie też precyzowało, w jaki sposób będą dokonywane oględziny ruchomości i rzeczy ruchomych, które mogą być lub są przedmiotem świadczeń rzeczowych. W rozporządzeniu pojawi się też omówienie dopuszczenia drogi postępowania sądowego w dochodzeniu roszczeń związanych z ewentualnym użytkowaniem pojazdu przez armie.

PYTANIA DO EKSPERTA

Warto rozważyć ulgi w podatku

@RY1@i02/2018/009/i02.2018.009.18300170a.803.jpg@RY2@

Marceli Krajniak naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego Urzędu Miasta w Jeleniej Górze

Czy przedsiębiorcy bywają zaskoczeni, gdy dowiadują się, że ich pojazd lub nieruchomość muszą zostać zajęte na czas mobilizacji i wojny?

Duże zakłady pracy, które mają własną obsługę prawną, zdają sobie sprawę z obowiązku, jaki na nich może ciążyć w zakresie powszechnego obowiązku obrony państwa. Jednak inni posiadacze lub właściciele przedmiotów świadczeń czasami są zaskoczeni. Wtedy są udzielane szczegółowo informacje, np. telefonicznie.

W jaki sposób WKU dobiera sprzęt? Czy dzieje się to losowo?

Wybór przedmiotów świadczeń określa wnioskodawca, czyli WKU. Nie wnikamy, czym się kierują przy takich decyzjach. Naszą rolą jest wydanie w tym zakresie decyzji o zajęciu np. pojazdu lub nieruchomości.

MON pracuje nad rozwiązaniami, które zakładają dodatkowe rekompensaty finansowe. Chce zatrzymać praktyki związane ze zbywaniem pojazdów bezpośrednio po ich zajęciu przez armie. Co pan o tym sądzi i jaką powinny mieć formę?

Oczywiście, że takie rekompensaty powinny być. O taką możliwość od dawna występujemy do wojska. Formą rekompensaty mógłby być np. obniżony podatek od posiadaczy środków transportowych. Powinien być stworzony instrument zachęt. Pracodawcy zatrudniający osoby objęte obowiązkiem świadczeń osobistych też powinni mieć ulgi.

Interesuje nas bardzo, jaki będzie miało kształt rozporządzenia wykonawcze do proponowanych rozwiązań. Czy będzie jasno określone, kiedy wydaje się decyzję i jaką - np. w czasie pokoju, wystąpienia zagrożenia niemilitarnego oraz w razie ogłoszenia powszechnej mobilizacji lub wybuchu wojny. Tym bardziej że niektóre podmioty upoważnione występujące do wójtów, burmistrzów, prezydentów miast robią to rzadko (np. podmioty lecznicze realizujące zadania obronne) w odróżnieniu od WKU. Powinno być też jasno określone finansowanie zadań w tym zakresie.

Rozmawiał Artur Radwan

Jak się można bronić

Nałożenie decyzji o świadczeniach następuje w formie decyzji wydanej przez wójta lub burmistrza (prezydenta miasta). Jak się odwołać i jak dochodzić roszczeń, kiedy przekazany wojsku sprzęt ulegnie awarii?

Obowiązkiem obywatela jest obrona Ojczyzny. Mówi o tym art. 85 ust. 1 Konstytucji RP. Z kolei art. 84 stanowi, że "Każdy jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, określonych w ustawie". Formą tych świadczeń publicznych, a zarazem patriotycznych obowiązków obywateli jest wykonywanie świadczeń osobistych i rzeczowych na rzecz obrony państwa.

Świadczenia rzeczowe

Procedurę nakładania świadczeń na rzecz obrony reguluje dział VII, czyli art. 200-223a u.p.o.o.). Mogą być one nakładane w okresie pokoju, a także w czasie mobilizacji i wojny.

Świadczenia rzeczowe polegają na oddaniu m.in. przez przedsiębiorcę do używania posiadanych nieruchomości i rzeczy ruchomych na cele przygotowania obrony państwa. Mogą być one przeznaczone na:

etatowe potrzeby wynikające ze struktur organizacyjnych Sił Zbrojnych, jednostek organizacyjnych wykonujących zadania na potrzeby obronne państwa,

doraźne potrzeby ww. jednostek, które nie są potrzebami etatowymi, a co za tym idzie, nie wchodzą w ich struktury,

użycie ich w czasie kwalifikacji wojskowej (obecne określenie poboru).

Świadczenia rzeczowe mogą być wykonywane na rzecz podmiotów określonych w art. 208 ust. 2 u.p.o.o. Są nimi:

Siły Zbrojne,

jednostki organizacyjne stanowiące bazy formowania specjalnie tworzonych jednostek zmilitaryzowanych,

jednostki organizacyjne obrony cywilnej,

jednostki organizacyjne wykonujące zadania na potrzeby obrony państwa albo zwalczania klęsk żywiołowych i likwidacji ich skutków (np. jednostki policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej).

Procedura

Nakładanie świadczeń rzeczowych odbywa się w toku postępowania administracyjnego, do którego mają zastosowanie przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257; dalej: k.p.a.). Kwestie proceduralne określone zostały także w rozporządzeniach Rady Ministrów:

z 3 sierpnia 2004 r. w sprawie świadczeń rzeczowych na rzecz obrony w czasie pokoju (dalej: r.ś.r.),

z 11 sierpnia 2004 r. w sprawie świadczeń osobistych i rzeczowych na rzecz obrony w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny (Dz.U. nr 203, poz. 2081 ze zm.).

Nałożenie świadczeń następuje w formie decyzji wydanej przez wójta lub burmistrza (prezydenta miasta). Rozstrzygnięcie to podejmowane jest na wniosek jednostek organizacyjnych, o których mowa w art. 202 ust. 1 u.p.o.o.

@RY1@i02/2018/009/i02.2018.009.18300170a.804.jpg@RY2@

Świadczenia na rzecz obrony

Bez automatu

Zgodnie z art. 201 ust. 1 u.p.o.o. decyzję o przeznaczeniu nieruchomości lub rzeczy ruchomej na cele świadczeń rzeczowych (w tym planowanych do wykonania w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny) wydaje wójt lub burmistrz (prezydent miasta) właściwy według siedziby posiadacza albo jego miejsca zameldowania na pobyt stały lub miejsca pobytu czasowego trwającego ponad trzy miesiące. Decyzja zachowuje ważność do czasu wykonania świadczenia.

Warto wskazać, że zdaniem WSA w Opolu, wyrażonym w wyroku z 25 maja 2017 r., wójt nie jest związany wnioskiem podmiotu (w sprawie był to wojskowy komendant uzupełnień) występującego o wydanie decyzji. Według opolskiego sądu przyjęcie automatyzmu działania organu administracji publicznej i bezwarunkowego związania treścią wniosku wojskowego komendanta uzupełnień powodowałoby zbędność wydawania przez organ administracji decyzji (skoro miałaby ona znaczenie wyłącznie formalne, powtarzając treść wniosku organu administracji wojskowej).

Brak wytycznych

W praktyce dużo problemów rodzi to, że żaden z aktów prawnych nie zawiera wyraźnych wytycznych, jakimi należy kierować się przy orzekaniu o przeznaczeniu danej rzeczy jako świadczenia rzeczowego na cele obrony kraju. Jedynie w myśl par. 11 ust. 2 r.ś.r. przy wydawaniu decyzji wójt lub burmistrz (prezydent miasta) powinien mieć na względzie, w miarę możliwości, równomierne obciążenie obowiązkiem świadczeń wszystkich posiadaczy zamieszkujących lub mających siedzibę na obszarze gminy. Przepis ten nie dotyczy przeznaczenia rzeczy ruchomych na cele potrzeb etatowych Sił Zbrojnych.

Ta luka prawna powoduje, że przedsiębiorca często nie zna motywów, dlaczego to właśnie na niego, a nie na inną firmę, nałożono obowiązek świadczenia rzeczowego. Na tę kwestię zwrócił uwagę WSA w Krakowie w wyroku 19 maja 2017 r. (sygn. akt III SA/Kr 317/17). Zdaniem sądu w uzasadnieniu faktycznym decyzji wójt musi podać kryteria wyboru samochodu, np. ze względu na rodzaj czy markę pojazdu rok produkcji, jakieś charakterystyczne cechy pojazdu, czy spełnienie jakichś wymogów technicznych, odległość zamieszkiwania posiadacza pojazdu od jednostki wojskowej itp. W ocenie krakowskiego sądu określenie tych danych wyklucza możliwość zarzucenia organowi dowolności dokonanego wyboru. Co więcej, brak tego opisu w treści rozstrzygnięcia uniemożliwia dokonanie oceny jego prawidłowości przez sąd. To z kolei często uzasadnia wniosek składu orzekającego, że dana decyzja została wydana w sposób dowolny, a organ przekroczył granice uznaniowości.

Ważność decyzji

Trzeba też wspomnieć, że zgodnie z par. 12 ust. 4 r.ś.r. decyzja o przeznaczeniu nieruchomości lub rzeczy ruchomej na cele świadczeń planowanych do wykonania w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny zachowuje ważność, mimo że posiadacz, któremu ją wydano, został w czasie pokoju wezwany do wykonania świadczenia lub je wykonał w trybie art. 210 ust. 4 u.p.o.o.

Podstawa do wydania decyzji o przeznaczeniu nieruchomości lub rzeczy ruchomej na cele świadczeń rzeczowych (w tym planowanych do wykonania w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny) z art. 210 u.p.o.o. zawarta jest w rozdziale 2 zatytułowanym "Świadczenia rzeczowe w czasie pokoju". W praktyce powoduje to wątpliwość: czy takie rozstrzygnięcie może dotyczyć obowiązku świadczenia rzeczowego w czasie mobilizacji i wojny (skoro ustawa zawiera kolejny rozdział 3 zatytułowany właśnie "Świadczenia w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny"). Na ten temat wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 grudnia 2013 r. (sygn. akt II OSK 1654/12). Zdaniem tego sądu wójt lub burmistrz (prezydent miasta) w okresie pokoju może wydać decyzję administracyjną o przeznaczeniu rzeczy ruchomej przedsiębiorcy na cele świadczeń rzeczowych w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny.

Sprawdzanie gotowości

Posiadacze, wobec których wydano ostateczną decyzję o przeznaczeniu nieruchomości lub rzeczy ruchomej na cele świadczeń rzeczowych, mogą być wzywani w czasie pokoju do wykonania świadczenia w związku ze sprawdzaniem gotowości mobilizacyjnej Sił Zbrojnych prowadzonym w ramach ćwiczeń wojskowych oraz w celu zwalczania klęsk żywiołowych i likwidacji ich skutków (par. 22 ust. 1 r.ś.r.). Wezwanie to doręcza się na 14 dni przed terminem wykonania świadczenia. Wyjątkiem jest realizacja świadczenia w celu sprawdzenia gotowości mobilizacyjnej Sił Zbrojnych. Od wezwania odwołanie nie przysługuje. Posiadacz musi oddać do używania przedmiot świadczenia w terminie i miejscu wskazanym w wezwaniu.

Coroczna aktualizacja

Limity dotyczące rodzaju i liczby nieruchomości oraz rzeczy ruchomych, które mogą być użyte na potrzeby obrony w danym roku kalendarzowym, określa Rada Ministrów w drodze rozporządzenia. Taki akt jest wydawany corocznie. Na bieżący rok określa go rozporządzenie z 6 listopada 2017 r. w sprawie określenia limitu świadczeń rzeczowych wykonywanych w 2018 r. na rzecz obrony państwa (Dz.U. z 2017 r. poz. 2118).

Nałożenie obowiązku świadczenia rzeczowego może nastąpić nie więcej niż trzy razy do roku, z tym że w wymiarze 7 dni może tylko jeden raz rocznie. Do czasu wykonywania świadczeń wlicza się też czas niezbędny do dostarczenia przedmiotu świadczenia do wskazanego miejsca oraz jego powrotu do miejsca postoju lub przechowywania. Okres ten jednak nie może trwać dłużej niż dwie godziny.

Są też limity czasowe. Obowiązek świadczeń rzeczowych nie może przekraczać jednorazowo:

48 godzin, jeżeli świadczenie jest nakładane w celu sprawdzenia gotowości mobilizacyjnej Sił Zbrojnych;

7 dni, gdy świadczenie jest nakładane w związku z ćwiczeniami wojskowymi lub ćwiczeniami w jednostkach przewidzianych do militaryzacji;

24 godzin, jeżeli świadczenie jest nakładane w związku z ćwiczeniami obrony cywilnej lub ćwiczeniami praktycznymi w zakresie powszechnej samoobrony.

Możliwość przymusu

Przepisy u.p.o.o. umożliwiają staroście lub prezydentowi miasta na prawach powiatu właściwemu ze względu na miejsce pobytu stałego lub czasowego powyżej 2 miesięcy osoby zobowiązanej do wykonania świadczenia, aby w razie jego niezrealizowania bez uzasadnionej przyczyny zarządził przymusowe jego wykonanie w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Dokonuje się tego na wniosek wojskowego komendanta uzupełnień. Ponadto starosta (prezydent miasta na prawach powiatu) może zawezwać policję, która zabezpieczy wykonanie świadczenia i przełamie ewentualny opór zobowiązanego.

OPINIA EKSPERTA

W praktyce w czasie pokoju pojazdów się nie odbiera

@RY1@i02/2018/009/i02.2018.009.18300170a.805.jpg@RY2@

płk Tomasz Szulejko ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego

Należy zaznaczyć, że obecnie posiadacze są wzywani do wykonania świadczeń rzeczowych w czasie pokoju tylko w związku z ćwiczeniami polegającymi na sprawdzeniu gotowości mobilizacyjnej wybranych jednostek wojskowych. Oznacza to, że posiadacze rzeczy ruchomych, na których prawomocną decyzją administracyjną został nałożony obowiązek świadczeń rzeczowych, po otrzymaniu wezwania zobowiązani są skierować przedmioty świadczeń rzeczowych do wskazanej jednostki wojskowej w terminie określonym w wezwaniu. Tego typu ćwiczenia nie należy utożsamiać tylko z kontrolowaniem jednostek wojskowych, ale przede wszystkim z kompleksowym sprawdzeniem przygotowań obronnych państwa, w ramach których ocenia się wypełnianie powszechnego obowiązku obrony przez obywateli.

W praktyce ściągane do jednostek wojskowych przedmioty świadczeń rzeczowych nie są odbierane posiadaczom. Odnotowuje się jedynie ich stawiennictwo i zwalnia niezwłocznie po wystawieniu zaświadczenia o wykonaniu świadczenia i wypłacie w kasie jednostki wojskowej ryczałtu, o którym mowa w art. 214 ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP. Wypłata ryczałtu może zostać również zrealizowana w formie przelewu na zadeklarowane przez posiadacza konto bankowe. Wykaz wysokości stawek ryczałtu określa załącznik nr 8 do rozporządzenia Rady Ministrów z 3 sierpnia 2004 r. w sprawie świadczeń rzeczowych na rzecz obrony w czasie pokoju (Dz.U. nr 181, poz. 1872 ze zm.). Istotą wprowadzonych regulacji ustawowych było to, że ryczałt ma zrekompensować posiadaczowi wszelkie koszty związane z wykonaniem świadczenia rzeczowego. Stawki ryczałtu podlegają corocznie waloryzacji średniorocznym wskaźnikiem wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w poprzednim roku kalendarzowym, ogłaszanym przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Niemniej jednak resort obrony narodowej, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, wprowadził w Siłach Zbrojnych RP unormowania, które zaliczają stawiennictwo w jednostce wojskowej przedmiotów świadczeń rzeczowych realizujących w danym czasie transporty krajowe (poza obszarem macierzystego województwa kontrolowanej jednostki wojskowej) i międzynarodowe. W takim przypadku od posiadacza wymaga się złożenia udokumentowanych wyjaśnień (w szczególnych przypadkach - oświadczenia), potwierdzających sprawność techniczną sprzętu oraz sposób jego aktualnego rozdysponowania (np. w formie wydruku z systemu GPS). Dokumenty mogą być dostarczone do jednostki wojskowej lub wojskowej komendy uzupełnień osobiście, faksem, jak również poprzez pocztę elektroniczną.

Obowiązki informacyjne

Zgodnie z art. 212 ust. 1 u.p.o.o. posiadacze nieruchomości i rzeczy ruchomych, wobec których wydano ostateczną decyzję o przeznaczeniu ich na cele świadczeń rzeczowych, są zobowiązani do tego, aby informować wójta, burmistrza lub prezydenta miasta o każdym rozporządzeniu tą nieruchomością lub rzeczą ruchomą (np. oddaniu w najem, dzierżawę, użyczenie, sprzedaż). Informacje te zobowiązani muszą doręczyć w ciągu trzech dni od wystąpienia zmiany.

Ponadto przedsiębiorcy są obowiązani do udzielania informacji o stanie nieruchomości i rzeczy ruchomych mogących być przedmiotem świadczeń rzeczowych (art. 212 ust. 2 u.p.o.o.). Wymienionych informacji udziela się na podstawie ewidencji. Z żądaniem dostarczenia tych danych mogą wystąpić wojskowi komendanci uzupełnień oraz właściwe organy obrony cywilnej. Posiadacz przedmiotu świadczenia wezwany do wykonania świadczenia jest zobowiązany do tego, aby oddać go do używania w stanie przydatnym do użytku wraz z dotyczącymi go dokumentami.

W art. 213 ust. 2-5 u.o.p.p. określony został zakres obowiązków i odpowiedzialności podmiotu biorącego przedmiot. Roszczenia posiadacza przeciwko biorącemu przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu przedmiotu świadczenia.

Jednostka organizacyjna, na rzecz której mają być oddane niesamobieżne środki transportowe, maszyny lub urządzenia, jest obowiązana zapewnić nieodpłatnie posiadaczowi sprzęt do holowania lub przewozu tych środków z miejsca ich postoju do miejsca wskazanego w wezwaniu.

W razie niemożności oddania przedmiotów świadczeń w określonym terminie i miejscu posiadacz musi niezwłocznie zawiadomić o tym wójta lub burmistrza (prezydenta miasta), a także świadczeniobiorcę, oraz podać przyczyny uniemożliwiające ich oddanie.

Właściwe do przyjęcia przedmiotów świadczeń są osoby upoważnione przez kierowników (dowódców, szefów) jednostek organizacyjnych, na rzecz których mają być one przekazane, albo osoby upoważnione przez organ wnioskujący o nałożenie świadczeń. Osoba ta poświadcza posiadaczowi ich oddanie, zbiorczo lub oddzielnie za każdy przedmiot. W dokumencie tym określa się stan techniczny przekazywanego przedmiotu oraz jego wartość szacunkową.

Ustanie potrzeby wykorzystywania

Zwrot przedmiotów świadczeń następuje po ustaniu potrzeby ich wykorzystywania w miejscu wskazanym przez jednostkę organizacyjną, we władaniu której znajdują się przedmioty podlegające zwrotowi. Czynność ta dokonywana jest na podstawie okazanego poświadczenia przekazania oraz decyzji o przeznaczeniu przedmiotów na cele świadczeń.

O terminie i miejscu zwrotu przedmiotów oraz o dokumentach niezbędnych do okazania przy odbiorze kierownik jednostki organizacyjnej zawiadamia imiennie zainteresowanego posiadacza. Ponadto kierownik zwracając niesamobieżne środki transportowe, maszyny lub urządzenia, musi zapewnić posiadaczowi nieodpłatnie sprzęt do ich holowania lub przewozu z miejsca zwrotu do miejsca jego zamieszkania (siedziby).

W chwili zwrotu przedmioty świadczeń podlegają zbadaniu w celu ustalenia ich ewentualnych uszkodzeń lub stopnia zużycia. Badanie przeprowadzają przedstawiciele jednostki organizacyjnej, która zwraca te przedmioty, oraz posiadacz lub jego przedstawiciel. W razie różnicy w ocenie stanu technicznego zwracanych przedmiotów, jednostka lub posiadacz powołuje rzeczoznawcę w celu wydania opinii. Wynik badania oraz opinię rzeczoznawcy zamieszcza się w protokole, który w szczególności powinien zawierać bliższe oznaczenie przedmiotu świadczeń oraz opis uszkodzeń i uzasadnienie.

Zwrot przedmiotów świadczeń następuje za pisemnym poświadczeniem zwrotu, w którym określa się ich stan techniczny.

Kierownik jednostki organizacyjnej, na rzecz której zostały przekazane, w ramach świadczeń, środki transportowe, maszyny lub urządzenia, musi zwrócić je z taką ilością materiałów pędnych i eksploatacyjnych, z jaką zostały dostarczone. Ponadto kierownik pokrywa koszty przejazdu posiadacza lub jego przedstawiciela z miejsca zamieszkania (siedziby) do miejsca zwrotu przedmiotów.

Ryczałt za używanie

Korzystanie przez państwo z własności obywatela nie jest bezpłatne. Posiadaczowi przedmiotu przysługuje ryczałt w wysokości odpowiadającej szkodzie poniesionej wskutek jego dostarczenia oraz stawce amortyzacji danej rzeczy. Należność tę wypłaca jednostka organizacyjna, na której rzecz świadczenie zostało wykonane.

Wykaz wysokości stawek ryczałtu określa załącznik nr 8 do r.ś.r. Wysokość stawek ryczałtu podlega corocznie waloryzacji średniorocznym wskaźnikiem wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w poprzednim roku kalendarzowym, ogłaszanym przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie art. 94 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1383 ze zm.). W dniu oddawania TGP do druku prezes GUS nie ogłosił tego wskaźnika za 2017 r.

Prawo do odszkodowania

Jeżeli rzecz, która była przedmiotem świadczenia, uległa zniszczeniu lub uszkodzeniu albo też powstała inna szkoda wynikająca z niewłaściwego użytkowania tej rzeczy, przysługuje posiadaczowi stosowne odszkodowanie.

W praktyce może się zdarzyć, że używana przez wojsko rzecz ulegnie uszkodzeniu. Przedsiębiorca może domagać się w takim wypadku odszkodowania. Prawo do niego powstaje z dniem zwrotu przedmiotów świadczeń lub otrzymania zawiadomienia o tym, że nie zostaną one zwrócone z powodu ich utraty, zniszczenia (w całości lub części), albo od dnia, w którym zwrot lub powiadomienie powinno nastąpić. W razie zaistnienia przeszkód uniemożliwiających dokonanie zwrotu lub zawiadomienia, prawo do odszkodowania powstaje z dniem ich ustania.

Odszkodowanie przyznaje się w dwojaki sposób: na wniosek posiadacza lub jego spadkobiercy (następcy prawnego) albo też niezwłocznie z urzędu (w przypadku niedostarczenia środków do transportu rzeczy z miejsca odbioru do siedziby posiadacza).

Zgłoszenie wniosku o odszkodowanie powinno nastąpić w ciągu 12 miesięcy od dnia otrzymania poświadczenia zwrotu przedmiotu świadczenia albo protokołu, w którym określono jego uszkodzenie lub stopień zużycia.

@RY1@i02/2018/009/i02.2018.009.18300170a.101(c).jpg@RY2@

Jakub Styczyński

jakub.styczynski@infor.pl

@JakubStyczynski

@RY1@i02/2018/009/i02.2018.009.18300170a.102(c).jpg@RY2@

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

@RY1@i02/2018/009/i02.2018.009.18300170a.103(c).jpg@RY2@

Leszek Jaworski

leszek.jaworski@infor.pl 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.