Albo szpital, albo apteka
Państwowe placówki nie będą już mogły dorabiać na sprzedaży leków. Stracą na tym od kilkunastu do nawet 80 tys. zł miesięcznie
W wielu szpitalach działają apteki ogólnodostępne. Często są to placówki prowadzone przez prywatnych przedsiębiorców, którzy płacą zakładowi opieki zdrowotnej czynsz. Niekiedy jednak działalnością apteczną zajmują się same szpitale. Raz, że można na tym dorobić kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, a dwa – wpisuje się to w misję publiczną (np. placówki przyszpitalne częściej działają w nocy niż te prywatne).
To się jednak zmieni, i to już za kilka dni. W czerwcu 2018 r. znowelizowano prawo farmaceutyczne, gdzie przewidziano zakaz łączenia działalności polegającej na obrocie produktami leczniczymi z wykonywaniem działalności leczniczej. Przepisy weszły w życie 1 sierpnia 2018 r. Ustawodawca dał jednak przedsiębiorcom 12 miesięcy na podjęcie decyzji, na której działalności bardziej im zależy, i zamknięcie jednego z biznesów bądź sprzedanie go. Czas na dostosowanie się dobiega końca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.