Zmiany w obrocie ziemią rolną są korzystne, ale nie oznaczają przełomu
Nowela ustawy rozczarowała przedsiębiorców. Drobne zmiany odczują m.in. deweloperzy, którzy łatwiej nabędą niewielkie działki do 1 ha w miastach, a także wspólnicy w spółkach kapitałowych posiadających ziemię rolną czy nabywcy nieruchomości w toku postępowania egzekucyjnego
Choć zmian w przepisach dotyczących obrotu ziemią rolną jest wiele, to przyniosą jedynie niewielkie złagodzenie rygorów, a nie znaczący przełom. Tak krótko można skwitować uchwaloną przez Sejm na posiedzeniu 26 kwietnia, a podpisaną pod koniec maja przez prezydenta nowelizację ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1405 ze zm.; dalej: u.k.u.r.). Nowela czeka obecnie na publikację w Dzienniku Ustaw, wejdzie w życie pod koniec czerwca (14 dni od publikacji, planowanej wstępnie na 11 czerwca). Mimo szumnych zapowiedzi rządu znowelizowana ustawa nie odpowiada potrzebom społecznym i oczekiwaniom rynku. Nadal hołduje założeniu, że ziemię rolną w Polsce może kupić bez przeszkód tylko rolnik indywidualny, a Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) ma chronić przed spekulantami. [ramka]
Co do zasady: ziemia nadal dla rolnika
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.