Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Dziwny rok 2020

7 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Najtrudniejsze było przestawienie się na pracę zdalną

Krzysztof Kycia, partner zarządzający DLA Piper

Od momentu rozpoczęcia pandemii utrzymujemy ten sam stan zatrudnienia, z nikim nie pożegnaliśmy się z powodu tej szczególnej sytuacji. Zespół nawet powiększył się w tym czasie, dołączyło do nas sześciu młodszych prawników. Poza tym przez cztery miesiące, w okresie letnim, organizowaliśmy płatne praktyki „Let the law shine on you” dla studentów prawa połączone z programem rozwojowym dla przyszłych prawników. Łącznie współpracowało z nami w tym czasie 60 osób, z czego 16 osobom zaproponowaliśmy udział w stażu Ahead. Stwarza on możliwość zdobycia praktyki w czterech różnych zespołach prawnych przez okres 12 miesięcy.

Z pewnością we wszystkich firmach w Polsce pandemia dała o sobie znać w postaci mniejszej ilości pracy z klientami i sprzedaży, a także spadku przychodów, w końcu gospodarka to naczynia połączone. My również obserwowaliśmy spadek zleceń klienckich, zwłaszcza na początku pandemii, w marcu i kwietniu, gdy wszyscy staliśmy przed wielką niewiadomą, co będzie się działo dalej. Co warto podkreślić, zespoły prawa pracy czy postępowań sądowych i regulacyjnych notowały w tym czasie rekordową liczbę pracy. Jeśli chodzi o obniżenie przychodów, odnotowaliśmy je nieznacznie w pierwszej połowie roku. Od końca wakacji można stwierdzić, że wróciliśmy na tory dużej liczby spraw, a tym samym stabilnego wzrostu przychodów, który jest nawet lepszy, niż szacowaliśmy. Jeśli chodzi o kwestię wynagrodzeń, byliśmy nawet w stanie wypłacić bonusy, które dorocznie są przyznawane za najlepsze osiągnięcia w pracy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.