Tak źle jeszcze nigdy nie było
Sylwia Urbańska: Obecnie średni referat w SO w Warszawie w pionie cywilnym pierwszoinstancyjnym wynosi 575,9 spraw. Nikt nie może oczekiwać od nas, że poradzimy sobie z tym problemem o własnych siłach. To jest ponad ludzkie możliwości
fot. Tomasz Gzell/PAP
Sylwia Urbańska, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, rzecznik prasowy ds. cywilnych tego sądu, przewodnicząca Wydziału II Cywilnego
Resort sprawiedliwości wprowadził zmiany w regulaminie urzędowania sądów powszechnych. Jedna z nich dotyczy tzw. specjalizacji sędziów. Teraz nie jest już wymagana zgoda wszystkich sędziów z wydziału na to, aby jakiś sędzia mógł się specjalizować w danej kategorii spraw. Czy to korzystne rozwiązanie, czy może raczej będzie zarzewiem nowych konfliktów w sądach?
Ta zmiana wpłynie korzystnie na organizację pracy w sądzie. I nie mówię tego tylko z punktu widzenia osoby pełniącej funkcję przewodniczącej wydziału. Regulamin do tej pory wymagał uzyskania zgody wszystkich osób orzekających w wydziale. Ale wydział wydziałowi nierówny. Są takie, w skład których wchodzi kilkoro sędziów, ale i takie, w których orzeka kilkadziesiąt osób. Z tym drugim przypadkiem mamy do czynienia w Sądzie Okręgowym w Warszawie. A to dlatego, że od kwietnia ub.r. mamy wspólny wpływ do wszystkich sześciu pierwszoinstancyjnych wydziałów cywilnych. Tak więc zgodę na specjalizację jakiegoś sędziego orzekającego w pionie cywilnym w naszym sądzie musi wyrazić kilkadziesiąt osób. Przy tak dużej liczbie było to bardzo trudne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.