Pełnomocnik przyda się w mediacji
Wbrew pozorom interesy adwokatów i radców prawnych z jednej, a mediatorów z drugiej strony nie są sprzeczne
Na jednej z adwokackich grup dyskusyjnych wiele emocji wzbudziła ostatnio informacja o pouczeniach rozsyłanych przez warszawskie sądy. Informowano w nich strony, że obecność pełnomocnika na rozprawie nie jest konieczna, a samą sprawę można skierować do mediacji. Zdaniem wielu komentujących ukryty przekaz tego komunikatu był jasny: zamiast z usług adwokata, lepiej skorzystać z mediatora.
– Osobiście nie otrzymałem, ale widziałem takie pouczenia – mówi adw. Karol Pachnik. – Takie sugestie to niedopuszczalne wyjście poza rolę procesową, brak pełnomocnika to często pokusa, aby zaplątać stronę w meandry proceduralne i wykorzystać jej niewiedzę – uważa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.