Kodeks etyki adwokackiej ma uwzględnić AI. U radców na razie bez zmian
Adwokat nie ma obowiązku informowania klienta o wykorzystywaniu narzędzi technologicznych, ale fakt, że z nich korzysta, nie zwalnia go z odpowiedzialności za podejmowane czynności – stanowi projekt zmian w kodeksie etyki adwokackiej.
Nowe zapisy nie wprowadzają rewolucji, a jedynie doprecyzowują istniejące już regulacje. Choć wiadomo, że bezpośrednim przyczynkiem do zmian jest tempo rozwoju sztucznej inteligencji – projekt nie wyszczególnia jej bezpośrednio, odwołując się do szerszego pojęcia „narzędzi technologicznych”. Przy jego opracowaniu kierowano się zasadą „neutralności technologicznej”, wskazując pewną kategorię, a nie konkretne rozwiązania. Kolejnym założeniem była zasada humanocentryzmu, zgodnie z którą technologia nie stanowi samodzielnego źródła rozstrzygnięć, lecz narzędzie podporządkowane decyzjom podejmowanym przez adwokata.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.