Reforma procedury karnej dzieli środowisko prawnicze
Obszerna reforma kodeksu postępowania karnego wchodzi na ostatnią legislacyjną prostą. Z jednej strony nie ma konsensusu co do zapisów, z drugiej – pewności, że zmiany w ogóle wejdą w życie.
Kompleksowe zmiany dotyczące przede wszystkim kodeksu postępowania karnego zostały uchwalone przez Sejm w zeszłym tygodniu. Przygotowany przez resort sprawiedliwości projekt do wykazu prac legislacyjnych został wpisany w październiku 2024 r., zaś przyjęty przez rząd został w lipcu 2025 r. W Sejmie procedowano go łącznie z projektami poselskimi, jednak przyjęte ostatecznie przez posłów zmiany uwzględniają przede wszystkim propozycje rządowe.
Głównym celem przepisów jest cofnięcie zmian w procedurze karnej wprowadzanych za czasów PiS oraz implementacja tzw. dyrektyw obrończych - dyrektywy 2013/48/UE w sprawie dostępu do adwokata w postępowaniu karnym oraz dyrektywy 2016/1919 w sprawie pomocy prawnej z urzędu dla podejrzanych i oskarżonych.Za brak odpowiedniej implementacji tej pierwszej Komisja Europejska pozwała już Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W drugiej sprawie skończyło się na razie na wszczęciu postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.