Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Trzecie podejście do egzaminu sędziowskiego i prokuratorskiego dopiero za rok

40 proc. ankietowanych sędziów nie ma zdania na temat zastosowania AI w arbitrażu
Egzamin sędziowski i prokuratorskifot. Paweł Kacperek/Shutterstock
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Egzaminy na przyszłych sędziów i prokuratorów odbędą się już za kilka dni. Tymczasem projekt, który przewiduje, że będą mogli do niego podejść także ci, którym nie udało się zdać już dwukrotnie, jest dopiero na etapie przyjmowania przez rząd.

We wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt noweli ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Dzięki tej zmianie przyszli sędziowie i prokuratorzy mają zyskać prawo do trzeciego podejścia do egzaminu zawodowego.

Problem w tym, że nowe zasady – zgodnie z zapowiedziami rządzących – miały znaleźć zastosowanie już podczas tegorocznych egzaminów. Od dawna walczyło o to Stowarzyszenie Absolwentów i Aplikantów KSSiP „Votum”. Tymczasem już teraz, obserwując tempo prac nad projektem, śmiało można postawić tezę, że nie ma na to żadnych szans. Egzaminy zostały bowiem zaplanowane na okres od 3 do 6 lutego.

- Nawet gdyby nowelizacja weszła w życie dziś, nie miałaby ona zastosowania do egzaminu, który rozpoczyna się za kilka dni. Lista osób dopuszczonych do jego zdawania jest już zamknięta. Jest to egzamin państwowy, organizowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, my w zasadzie pełnimy jedynie rolę usługodawcy. Pierwszy możliwy trzeci termin egzaminu sędziowskiego będzie więc dopiero w przyszłym roku – komentuje Piotr Girdwoyń, dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

Trzy szanse zamiast dwóch

Obecnie aplikantom aplikacji sędziowskiej i prokuratorskiej, w tym również aplikacji uzupełniających, którzy nie zdali egzaminu sędziowskiego lub prokuratorskiego, przysługuje prawo do ponownego przystąpienia do egzaminu. Uprawnienie to może być jednak wykorzystane tylko raz.

Projekt noweli przewiduje, że aplikant aplikacji sędziowskiej oraz prokuratorskiej, który nie zda egzaminu sędziowskiego (prokuratorskiego) w wyznaczonym terminie, będzie mógł podejść do niego jeszcze dwukrotnie.

Projektowane przepisy różnicują przy tym, kiedy można ponownie podejść do egzaminu. Jeśli ktoś nie zda go po raz pierwszy, będzie mógł przystąpić do egzaminu w kolejnym terminie, czyli w tym samym czasie, w którym zdają go aplikanci z następnego rocznika. Natomiast osoby, którym nie udało się dwukrotnie, będą mogły spróbować ponownie w ciągu pięciu lat od ukończenia aplikacji.

Prawo do trzeciego podejścia nie będzie przysługiwało osobie, która nie przyszła na egzamin w wyznaczonym terminie i nie dostała zgody, żeby podejść później, albo która bez usprawiedliwienia zrezygnowała w trakcie egzaminu. Chodzi tu zarówno o pierwsze, jak i drugie podejście.

Dyrektor KSSiP będzie mógł jednak, na wniosek aplikanta, pozwolić mu zdawać w późniejszym terminie, jeśli uzna, że choroba, wypadek lub inna udokumentowana przez zainteresowanego przyczyna uniemożliwia przystąpienie do egzaminu lub jego ukończenie.

Resort sprawiedliwości tłumaczy, że nowela realizuje postulaty aplikantów KSSiP. Obecnie dwukrotne niezdanie egzaminu w ciągu jednego roku praktycznie zamyka drogę do ukończenia aplikacji. Także stowarzyszenie „Votum” uważa, że obowiązujące przepisy są zbyt restrykcyjne, szczególnie że egzamin bywa bardzo trudny. Wiele osób podchodziło do niego już po raz drugi, a część z nich nie zdała, tracąc szansę na zostanie sędzią i ponosząc przy tym poważne konsekwencje finansowe.

- Egzamin sędziowski wiąże się z ogromnym stresem, nie tylko ze względu na wysoki poziom trudności, ale także dlatego, że dla wielu zdających to kwestia „być albo nie być”. Albo ktoś zostaje sędzią, albo musi zwrócić stypendium pobierane przez trzy lata, a mówimy o dziesiątkach tysięcy złotych. Choć jest i trzecia opcja – przepracowanie trzech lat w wymiarze sprawiedliwości, np. jako asystent sędziego - tłumaczy sędzia Maciej Świder, członek zarządu stowarzyszenia.

Zdaniem Piotra Girdwoynia projektowane zwiększenie liczby podejść do egzaminu ma sens, choć z drugiej strony, jeśli ktoś podchodzi do niego wiele razy i ciągle mu się nie udaje, to może to świadczyć o braku odpowiednich predyspozycji do wykonywania zawodu sędziego czy prokuratora. Dlatego uważa on, że trzy podejścia to rozsądna, kompromisowa propozycja.

- Trzeba też pamiętać, że to nie jest łatwy egzamin. Nie polega wyłącznie na sprawdzeniu wiedzy teoretycznej, ale również umiejętności praktycznych, rozwiązywania kazusów czy argumentowania swoich racji ustnie. On ma po prostu sprawdzić kompetencje i to, czy ktoś faktycznie nadaje się do tego zawodu. Jeśli ktoś kilka razy sobie z tym nie radzi, to pojawia się pytanie, czy poradzi sobie później ze stresem na sali sądowej albo w prokuraturze – podsumowuje Piotr Girdwoyń.

Do MS trafiła również petycja dotycząca zniesienia ograniczenia liczby podejść do egzaminu sędziowskiego i prokuratorskiego. Jej autor wskazuje, że nie istnieją żadne racjonalne przesłanki, które uzasadniałyby odmienne traktowanie aplikantów sędziowskich i prokuratorskich, aniżeli aplikantów innych zawodów prawniczych. Jak bowiem podkreśla, w przypadku egzaminów zawodowych innych korporacji prawniczych, takich jak: egzamin radcowski, adwokacki, notarialny czy komorniczy, nie obowiązują żadne limity liczby podejść.

Kolejna szansa dopiero za rok

Stowarzyszenie Absolwentów i Aplikantów KSSiP „Votum” jest rozgoryczone tempem prac nad nowelą.

- Wielokrotnie interweniowaliśmy w ministerstwie, przypominając, że sprawa jest pilna, ponieważ egzamin odbędzie się już w lutym. MS zapewniało, że prace nad nowelą są zaawansowane i że lada moment wejdzie ona w życie. Pierwsze spotkania w tej sprawie odbyły się w marcu 2025 r., ale, jak widać, nie specjalnie śpieszyło się resortowi sprawiedliwości - ocenia Maciej Świder.

Sędzia tłumaczy, dlaczego jest to tak ważne dla członków stowarzyszenia.

- Projekt noweli przewiduje wprawdzie, że z trzeciego podejścia można skorzystać przez pięć lat. Ale dla osób, które planowały podejść do trzeciego egzaminu w tym roku, jest to mało pocieszające. Będą musiały poczekać do przyszłego roku. Stracą rok, co dla młodych osób jest bardzo niekomfortową sytuacją, zwłaszcza że liczyły na trzecie podejście w 2026 r., obiecywał im to minister sprawiedliwości – wyjaśnia sędzia Świder.

Ilu aplikantów skorzysta z trzeciego podejścia?

- Będzie to widać dopiero wtedy, gdy pojawi się możliwość trzeciego podejścia. Część osób na pewno się zdecyduje, ale część może się po prostu rozmyślić z różnych powodów. Do tej pory nie zdawało egzaminu sędziowskiego rocznie ok. 65 osób, a egzaminu prokuratorskiego około 30-40, przy czym należy pamiętać, że aplikacja sędziowska jest liczniejsza niż prokuratorska – tłumaczy dyrektor Girdwoyń.

Etap legislacyjny

Projekt trafił pod obrady Rady Ministrów

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.