Jednomyślność sędziów TK jest pożądana
STANISŁAW RYMAR - Zdania odrębne nie budują autorytetu trybunału
Będę oceniać przepisy prawa, tak aby służyły demokracji i realizacji konstytucyjnej zasady państwa prawnego. Uważam, że dotychczasowe orzecznictwo trybunału przyczyniło się do rozwoju prawa, do lepszego funkcjonowania życia społeczno-gospodarczego.
Mam na myśli choćby rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a premierem w sprawie uczestnictwa w posiedzeniach brukselskich. Ważne też było wyeliminowanie z obrotu wadliwych przepisów kodeksu postępowania cywilnego, które dotyczyły przedsiębiorców.
Nie. Nasza konstytucja dostatecznie chroni życie ludzkie.
Zasady niedziałania prawa wstecz nie można stosować w każdym przypadku. Wyroki trybunału powinny umożliwiać wznowienie postępowań np. wtedy, gdy chodzi o oczywistą krzywdę ludzką, niesłuszną nadpłatę podatków itp.
Zdania odrębne nie są podstawą budowania autorytetu trybunału. Pożądana jest jednolitość poglądów w każdej rozpatrywanej sprawie. Trybunał składa się jednak z wielu wybitnych indywidualności, więc niekiedy nie da się uniknąć wyrażania odmiennych poglądów. Rolą sędziego sprawozdawcy jest tak długo przekonywać i dyskutować, aby osiągnąć kompromis. Gdy brałem udział w sądach arbitrażowych, zawsze udawało mi się doprowadzić do wspólnego poglądu.
Mam uprawnienia sędziowskie i zawsze mnie ciągnęło do sądzenia. Nie mogłem zrealizować tego marzenia z powodu zakazu wykonywania w jednej rodzinie zawodu adwokata i sędziego. Ale byłem prezesem sądu koleżeńskiego przy PTTK.
Mam praktykę konstytucyjną. Pisałem wniosek do TK w imieniu adwokatury w sprawie dostępu do zawodów prawniczych i sędziowie przychylili się do mojej argumentacji. Występowałem też jako adwokat w sprawie dziennikarza Sumińskiego podsłuchiwanego przez służby specjalne i uzyskałem notyfikację, w myśl której wyrok sądu drugiej instancji nie był zgodny z konstytucją. Przygotowywałem również skargę konstytucyjną dla TVP.
To zależy, czy będzie występować konflikt interesów. Ostatnio sędzia Wojciech Hermeliński, adwokat, referował w TK sprawę dotyczącą zawodów zaufania publicznego. Nie wyłączył się. I bardzo słusznie, ja bym się też nie wyłączył. Tam, gdzie nie byliśmy zaangażowani osobiście, nie ma konfliktu interesów.
@RY1@i02/2010/218/i02.2010.218.183.001b.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Stanisław Rymar od 2007 roku wiceprzewodniczący Trybunału Stanu, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej w latach 2001 - 2007, kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego popierany przez Platformę Obywatelską
Rozmawiała Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu