Niska jest świadomość prawna
Ponad 41 proc. firm w ogóle nie korzysta z pomocy prawnej. Jeżeli już przedsiębiorca trafia do prawnika, to prosi o pomoc w rozwiązaniu kłopotów, w które wpadła jego firma.
Rynek się zmienia, ale nie zmieniło się zasadnicze podejście przedsiębiorców - a także zwykłych obywateli - do pomocy prawnej. Większość nie czuje potrzeby korzystania z niej. Wykazują to badania, które systematycznie przeprowadzamy. I problemem nie jest cena usług, ale ów brak potrzeby. Tylko jeden procent tych, którzy nie korzystają z pomocy prawnej, wskazał na zbyt wysokie stawki. Można więc powiedzieć, że i tym razem sprawdza się powiedzenie, iż Polak jest mądry po szkodzie i szuka profesjonalnej pomocy, gdy jest już za późno.
Bardzo spektakularnym zjawiskiem była tu kwestia opcji, która spowodowała horrendalne straty w przedsiębiorstwach. Ten przypadek wykazał, iż znacząca grupa przedsiębiorców nie korzystała z usług prawników i - nie mając odpowiedniej wiedzy - starała się radzić sobie sama. Z jakim efektem, wszyscy doskonale wiemy. Gdyby zasięgnęli opinii prawników, a także doradców finansowych, cała ta katastrofa z opcjami nie miałaby miejsca. Przeprowadzone przez Krajową Radę Radców Prawnych badania wskazują, iż przedsiębiorcom skorzystanie z pomocy prawnej - w najbardziej nawet istotnych momentach prowadzonego przez nich biznesu - nie wydaje się czymś koniecznym. Ponad 41 proc. z nich nie korzysta z pomocy prawnej - tak mówią ostanie badania przeprowadzone na nasze zlecenie przez TNS OBOP. W grupie mikroprzedsiębiorców ten odsetek jest jeszcze większy i doprawdy łatwiej wskazać tych, którzy na pomoc prawną się decydują. Większość nie wie, jak ma wykorzystać wiedzę prawników. Z kolei np. z badań Banku Światowego wynika, że większość z polskich menedżerów sama sporządza kontrakty.
Z internetu (36 proc. przedsiębiorców), podręczników i komentarzy (21 proc.), a także od znajomych i rodziny (18 proc.). Nie neguję takiego sposobu pozyskiwania wiedzy, ale jest ona niepełna i dlatego nie w pełni przydatna, czyli nieskuteczna. Poszczególne paragrafy nie są samotnymi wyspami na oceanie prawa. Wymagają połączenia ich z innymi aktami prawnymi oraz właściwej interpretacji. I dlatego potrzebni są prawnicy.
Duże przedsiębiorstwa - korporacje, posiadają standardy i procedury, które często wynikają z precyzyjnych regulacji międzynarodowych i one wymuszają udział prawnika na różnych poziomach podejmowania decyzji przez menedżerów. Inaczej sytuacja wygląda w przedsiębiorstwach średniej wielkości, gdzie procedury nie są tak precyzyjne lub wręcz nie istnieją. Można jednak przyjąć, iż w najważniejszych sprawach prawnicy są proszeni o radę. Najgorsza sytuacja jest w przypadku mikroprzedsiębiorców, którzy przecież dominują na naszym rynku. Nasze badania wykazały, iż 51 proc. spośród nich nigdy nie korzystało z porad prawników. Jeśli już taka sytuacja się zdarzy, to prawnik występuje w roli strażaka i ratuje to, co jeszcze w sensie prawnym jest możliwe.
Duże firmy budują własne działy prawne, w których prawnicy muszą być dostępni w każdym momencie. W średnich często jest to jeden prawnik wewnętrzny, ale ponieważ życie gospodarcze się komplikuje, problemy są coraz bardziej poważne i nie jest możliwe, by jeden prawnik posiadł wiedzę na temat wszystkich aktów prawnych obowiązujących w naszym kraju. Wspomagają go kancelarie zewnętrzne.
Jak wynika z naszych badań przedsiębiorców - jeżeli już trafią do prawnika, najbardziej interesują kwestie prawa pracy (12 proc. wskazań), windykacji (9 proc.), a następnie kwestie z zakresu kodeksu spółek handlowych i prawa handlowego. Natomiast tylko 3 proc. ankietowanych poprosiłoby prawnika o skonstruowanie umów. Najczęściej zasięgnięcie porady prawnej jest działaniem reaktywnym, pod wpływem zdarzenia, które stanowi zagrożenie dla działania firmy. Nie ma natomiast sytuacji proaktywnej, polegającej na poszukiwaniu bezpieczeństwa prawnego poprzez takie konstruowanie rzeczywistości, by nie narażać się na prawne zagrożenia.
Procedura funkcjonowania urzędów i przepisy tam obowiązujące wymusiły rozwiązania, w których funkcjonują zatrudnieni na etatach prawnicy. Jednak pewnym zaskoczeniem jest dla mnie - co wynika z naszych badań - iż 1 proc. urzędów samorządowych i 5 proc. urzędów centralnych nie zatrudnia prawników i nie korzysta z usług kancelarii zewnętrznej. Oznacza to, że w kilkanaście gmin i kilka urzędów centralnych obywa się bez pomocy prawnej. Trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie takich urzędów.
@RY1@i02/2010/124/i02.2010.124.145.004a.002.jpg@RY2@
Ocena ogólnej sytuacji ekonomicznej
@RY1@i02/2010/124/i02.2010.124.145.004a.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Maciej Bobrowicz, radca prawny, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych
radca prawny, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu