Niezależność poglądów nie przekreśla porozumienia
Nie sądzę, aby wyłącznie gremia naukowe miały do tego prawo. Potrzebny jest kompromis. Wyboru kandydatów rekomendowanych przez wydziały prawa uniwersytetów, instytuty naukowe czy Prezydenta RP mógłby dokonywać parlament.
Sędzia powinien być przekonany do rządów prawa, mieć poczucie sprawiedliwości. Powinien być niezależny, ale otwarty na argumenty. Werdykt kształtuje się w dyskusji, sędzia musi być cierpliwy, aby móc doprowadzać do zgody. Jeśli nie sposób uzgodnić stanowiska, nie wolno gwałcić swego sumienia. Niezależność poglądów nie musi oznaczać niezdolności do porozumienia. Sędzia TK powinien mieć wyobraźnię, aby przewidzieć skutki orzeczenia.
Zdania odrębne nie służą budowaniu autorytetu Trybunału, bo świadczą o tym, że nie znaleziono wspólnej interpretacji postanowień konstytucji.
Orzekanie w Trybunale, zwłaszcza pod koniec "prawniczego życia", daje ogromne możliwości spożytkowania wiedzy i szansę współdecydowania o najważniejszych problemach prawnych. Dlatego zdecydowałam się podjąć to wyzwanie. Uważam, że nie można uchylać się od trudnych zadań.
Tak, do 2006 roku. Rada daje dobrą orientację w procesie legislacyjnym, ścierają się w niej różne opinie, ale nie jest ona ciałem decyzyjnym.
Wznowienie postępowań zakończonych prawomocnym wyrokiem sądu to poważny problem, zwłaszcza jeśli uwzględnić tzw. wyroki odraczające. Prawo do wznowień po orzeczeniu przez TK niezgodności przepisu z ustawą zasadniczą, niezależnie od tego, jak wiele powodować może komplikacji, ma wyraźną podstawę w konstytucji. I to chroni jednostkę.
Trybunał, jak wszystkie sądy konstytucyjne, jest prawodawcą negatywnym. Jego orzeczenia o niekonstytucyjności norm powodują, że przestają one obowiązywać, ale w ten sposób rozwiązuje się część problemu; pozostaje m.in. sprawa prawnych skutków orzeczenia. Jeśli miałby to czynić, powinien uzyskać stosowne kompetencje.
@RY1@i02/2010/068/i02.2010.068.183.0009.001.jpg@RY2@
Fot. Archiwum
Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, profesor Uniwersytetu w Poznaniu, przewodnicząca Wydziału Nauk Prawnych PAN, jej kandydaturę na sędziego TK wysunęła PO
profesor Uniwersytetu w Poznaniu, przewodnicząca Wydziału Nauk Prawnych PAN, jej kandydaturę na sędziego TK wysunęła PO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu