Temida w tarapatach
Coraz więcej sędziów ma dość pustych portfeli i rezygnuje. Praca w sądzie niestety nie dodaje splendoru. Teraz do grupy rozczarowanych blaskiem Temidy dołączyli studenci prawa. Rezygnując z adwokatury, radcostwa czy notariatu, skazali się na setki godzin spędzonych w zatłoczonych pociągach do Krakowa, gdzie odbywa się szkolenie dla przyszłych sędziów i prokuratorów. Jeśli w najbliższym czasie Temida nie zdejmie z oczu opaski, to może się okazać, że w jej otoczeniu pozostanie tylko miecz i waga. Z ich pomocą nie da się rozstrzygnąć wszystkich spraw trafiających przed jej oblicze. Do tego potrzeba wykwalifikowanych sędziów i prokuratorów.
@RY1@i02/2010/039/i02.2010.039.183.002d.001.jpg@RY2@
Arkadiusz Jaraszek
Arkadiusz Jaraszek
arkadiusz.jaraszek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu