Goldman na wojnie z liniami lotniczymi
Już 2 tys. klientów w kilkudziesięciu sprawach przeciw liniom lotniczym i biurom podróży reprezentuje Kancelaria Prawna Goldman. Jej prezes Aleksandra Wróbel zapowiada, że wkrótce do polskich sądów trafią zbiorowe pozwy przeciwko firmom, które nie respektują praw klientów.
Goldman działa agresywnie. O skuteczności kancelarii świadczy liczba prowadzonych spraw: jest ich więcej niż tych, które w całym 2010 r. wpłynęły do działającej przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego Komisji Ochrony Praw Pasażerów.
Ulotki i przedstawicieli Goldmana można spotkać na lotniskach i w biurach podróży. Firma oferuje pomoc prawną np. w sytuacji, gdy opóźniają się lub zostają odwołane loty. Wówczas pasażerom przysługuje prawo do odszkodowania. Czasem interwencja u przewoźnika wystarcza, aby ten wypłacił należne pieniądze.
- O ile przewoźnicy zagraniczni podejmują dość szybko decyzje o wypłatach odszkodowań, rodzimi próbują się stawiać ponad prawem - mówi Aleksandra Wróbel.
Okazuje się, że w 2010 r. liczba skarg od pasażerów na opóźnione loty wzrosła aż pięciokrotnie. Ma to związek z rosnącą świadomością prawną osób podróżujących samolotami, które wiedzą, jakie są obowiązki przewoźnika, i znają swoje prawa.
cez
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu