Używanie wulgaryzmów kompromituje adwokata
PIOTR KRUSZYŃSKI - Finansowe uzależnianie się adwokata od klienta jest zabronione przez kodeks etyki adwokackiej. Wspólne prowadzenie spółki narusza ten zakaz
W sprawie Marcina Dubienieckiego mamy ewidentnie do czynienia z naruszeniem zasad etyki adwokackiej. W regulacjach kodeksu etyki jest bowiem bardzo wyraźnie zawarty zakaz uzależniania się finansowo od swojego klienta. Podejmowanie zaś przez adwokata działań polegających na wspólnym prowadzeniu spółki z osobą, której dotychczas udzielał pomocy prawnej, poprzez jej rejestrację pod swoim nazwiskiem, musi się wiązać z naruszeniem takiego zakazu. Przede wszystkim więc te działania są sprzeczne z zasadami etyki adwokackiej.
Jeżeli chodzi o konsekwencje karnoprawne działań Marcina Dubienieckiego, trudno wskazać, czy możliwe jest pociągnięcie go do odpowiedzialności za założenie spółki z osobą, która była skazana prawomocnym wyrokiem sądowym.
Z całą pewnością. Używanie tego typu słów w stosunku do dziennikarza jest zachowaniem nielicującym z godnością zawodu adwokata. To nie ulega wątpliwości. Jest to również zniewaga, czyli przestępstwo prywatnoskargowe w świetle kodeksu karnego. Jeżeli dziennikarz, do którego były skierowane wulgarne słowa, chciałby wyciągnąć konsekwencje karne z tego zachowania, to musiałby wytoczyć przeciwko Dubienieckiemu sprawę z oskarżenia prywatnego.
Kara, jaką ewentualnie poniesie Dubieniecki za swoje zachowanie, zostanie orzeczona przez niezawisły sąd dyscyplinarny samorządu adwokackiego. Ma on w świetle przepisów prawa taką samą pozycję jak sąd powszechny. Nie chciałbym wskazywać żadnych sugestii co do wymiaru tej kary, gdyż mogłoby to zostać odebrane jako niedopuszczalna forma pośredniego nacisku na niezawisły sąd. Katalog kar dyscyplinarnych przewidzianych przez prawo o adwokaturze obejmuje: upomnienie, naganę, karę pieniężną, zakaz patronatu, zawieszenie w czynnościach zawodowych na czas od trzech miesięcy do pięciu lat oraz wydalenie z adwokatury. Z tego, co mi wiadomo, postępowanie przeciwko Marcinowi Dubienieckiemu zostało już wszczęte z urzędu przez rzecznika dyscyplinarnego.
@RY1@i02/2011/046/i02.2011.046.183.012b.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Piotr Kruszyński, członek Naczelnej Rady Adwokackiej, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego
ROZMAWIAŁA AGNIESZKA BOBOWSKA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu