Prawnik od spraw ludzkich
Do Państwowej Inspekcji Pracy przyszła w czasach, gdy prawa pracowników zostały odstawione na boczny tor. Stery Państwowej Inspekcji Pracy Iwona Hickiewicz przejęła, gdy prawa pracownicze są łamane wręcz nagminnie
Konia z rzędem temu, kto wskaże osobę, która od dziecka marzy o zostaniu inspektorem pracy. Na pewno nie była nią Iwona Hickiewicz, choć niektórzy są skłonni do takiej tezy. Kariera obecnie urzędującej głównej inspektor pracy bowiem od zawsze była związana z jedną instytucją, czyli Państwową Inspekcją Pracy. Tymczasem, jak to w życiu bywa, pomógł trochę przypadek. - W trakcie studiów byłam już na seminarium magisterskim z prawa finansowego i zamierzałam pisać pracę z prawa podatkowego, ale prowadzący zostawił grupę i trzeba było szybko się na coś zdecydować - wspomina Iwona Hickiewicz.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.