Trybunał będzie miał co robić
Ustawodawca przekonuje, iż zgodnie z zasadą "równo traktujemy wszystkich" zaciskanie pasa dotyczy całej sfery budżetowej. A jak jest naprawdę? W tym celu dokonałem stronniczego, co szczerze zaznaczam, przeglądu prasy z końca 2011 i początku 2012 roku. Swój komentarz ograniczyłem do minimum, tak by czytelnicy sami mogli ocenić sytuację.
Na rzekomo złą sytuację polskiego, zaznaczam, naszego krajowego budżetu oraz perspektyw naszej gospodarki wskazują następujące cytaty:
Ministerstwo Finansów odkupiło przed terminem bony skarbowe, których termin wykupu przypadał na I połowę 2012 roku. Kwota transakcji to 2 mld 247 mln zł - poinformował w poniedziałek resort finansów. - Wyniki przetargu były zgodne z naszymi planami. Zakładaliśmy, że sukcesem byłoby odkupienie od 10 do 20 proc. bonów o terminie wykupu w przyszłym roku. Wykupiliśmy powyżej 13 proc. po atrakcyjnych cenach".
Jacek Rostowski: To będzie szczególny rok. Wchodzimy w niego z bardzo silną gospodarką w Polsce. W III kwartale mieliśmy dość wysoki wzrost inwestycji (...)".
Jacek Rostowski: (...) Jestem bardziej optymistyczny, jeśli chodzi o ogólną sytuację, niż byłem trzy tygodnie temu (...). Możemy się rozwijać w tempie 3 - 4 procent. Gdyby nawet tam (w UE) doszło do straconej dekady, nie znaczy to, że u nas też tak musi być (...). Dług publiczny w relacji do PKB w 2011 roku prawdopodobnie obniży się wobec roku 2010 - uważa minister finansów Jacek Rostowski".
Ministerstwo Finansów podało dane o szacunkowym wykonaniu budżetu państwa po 11 miesiącach bieżącego roku. Deficyt budżetowy wyniósł po listopadzie niespełna 21,6 mld złotych to jest 53,6 proc. planu na koniec roku. W listopadzie deficyt budżetowy zmniejszył się o prawie cały miliard złotych w stosunku do stanu na koniec października".
Deficyt w tym roku będzie o prawie o jedną trzecią niższy niż w ubiegłym roku, a w przyszłym roku będzie co najmniej w połowie mniejszy niż w 2010 - dodał Minister Rostowski. (...) W listopadzie w urzędach pracy zarejestrowano o ponad 6,5 tysiąca ofert pracy więcej niż w październiku. (...) Podobnie jak w ubiegłym miesiącu, w kierunku poprawy sytuacji na rynku pracy oraz ewentualnego spadku bezrobocia działały dwie składowe: oczekiwania przedsiębiorstw co do kształtowania się wielkości zatrudnienia oraz rozwoju sytuacji gospodarczej w kraju".
Konsumpcja wewnętrzna trzyma się mocno. Chętnie korzystamy też z kapitału zagranicznego, i to zarówno portfelowego, jak i w formie inwestycji bezpośrednich - wynika z opublikowanych przez NBP danych dotyczących bilansu płatniczego".
Z danych NBP wynika, że deficyt rachunku bieżącego za zeszły rok zwiększył się po korekcie z 3,4 proc. do 4,5 proc. PKB. Znaczna część ekonomistów oczekiwała jednak, że będzie jeszcze o 0,2 pkt proc. wyższy, a pesymiści, że przekroczy 5 proc. Te lepsze dane natychmiast przyczyniły się do umocnienia złotego do wszystkich walut - mówi Ignacy Morawski, ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości".
Przedstawiciele władzy wykonawczej często przekonują nas, że generalnie jest u nas kryzys, wszyscy zarabiamy coraz mniej, zamrażamy płace w całej sferze budżetowej by ratować nasz kraj.
Od 1 lipca 2012 r. policjanci i żołnierze zawodowi otrzymają dodatkowo co miesiąc 300 zł (...). Od września pensje nauczycieli wzrosną o 3,8 procent".
Rząd zdecydował: w tym roku waloryzacja kwotowa dla emerytów, w przyszłym powrót do waloryzacji procentowej".
Wyłączenie instytutów naukowych Polskiej Akademii Nauk z katalogu jednostek sektora finansów publicznych objętych propozycją ograniczenia w 2012 r. wysokości wynagrodzeń do poziomu roku poprzedniego związane jest ze specyfiką finansowania jednostek naukowych (...).Zamrożenie (...) wysokości wynagrodzeń w instytucjach naukowych PAN mogłoby w efekcie spowodować, iż jednostki te nie były zainteresowane rozwijaniem działalności naukowej poprzez realizację projektów badawczych. (...) W odniesieniu do Narodowego Centrum Nauki oraz narodowego Centrum Badań i Rozwoju proponuje się ograniczenie możliwości wzrostu środków na wynagrodzenia (...) do poziomu ustalonego w planach finansowych ww. agencji wykonawczych. (...) Wysokość wynagrodzeń tych Agencji przewyższa poziom z roku poprzedniego (...)".
W ogóle z wynagrodzeniami jest kiepsko.
W ostatnich latach w centrach usług, które postanowiły osiąść w Krakowie, powstało ponad 20 tys. miejsc pracy. A na przyszły rok zapowiadają się nowe firmy. Na rok 2012 centra zapowiadają podwyżki".
Średnie miesięczne wynagrodzenie górników było o 555 zł wyższe niż rok wcześniej i wynosiło 5892 zł. A osoby zatrudnione w rafineriach i koksowniach zarobiły o 620 zł więcej".
Czy kopalnie są już prywatne? Nasze państwo rzeczywiście jest na dorobku. Rozumiem też zasadę solidarności, Unia wspiera nas, my wspieramy państwa, które wpadły w finansowe kłopoty. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ma pomóc krajom w kłopotach. Ale czy nie powinniśmy wspierać mądrze i tych, którzy rzeczywiście na to zasługują?
Europa stoi w obliczu największego kryzysu od blisko stu lat. W tej sytuacji elity społeczne muszą kierować się zasadą solidarności".
Szef Kancelarii Sejmu poinformował również, że w 2012 roku o 500 złotych ma wzrosnąć miesięczny ryczałt na biura poselskie. Będzie on wynosił nieco ponad 12 tys. złotych".
Jacek Rostowski nie wykluczył wzmocnienia przez Narodowy Bank Polski Międzynarodowego Funduszu Walutowego".
Grecki odpowiedni ZUS-u wykrył, że ponad 100 tysięcy emerytur wyłudzali krewni zmarłych. Liczba takich wypłat sięgała każdego miesiąca 109 tysięcy. Suma szacowanych strat wskutek tego bałaganu to 1,5 miliarda euro rocznie. (...) W listopadzie w pogrążonej w Grecji kryzysie sprzedaż nowych aut była o 16,5 procent wyższa niż przed rokiem. Powodem są dopłaty greckiego rządu premiującego zakup nowych samochodów za złomowanie starych".
Roczne zarobki brutto początkującego sędziego w Europie: Grecja 51 323 euro, Włochy 45 188 euro, Słowacja 25 303 euro, Polska - 18 000 euro".
Generalnie jesteśmy państwem biednym. Rząd nie może dotrzymać porozumienia zawartego z sędziami, których wynagrodzenia oderwane dwa lata temu od arbitralnej decyzji polityków miały rosnąć wg wzrostu średniej krajowej. Koszt dotrzymania słowa to ok. 120 mln zł. A co piszą media o naszej gospodarce i o tym, jak radzą sobie firmy, w dużej części państwowe:
Od 1 stycznia wzrośnie stawka zwrotu akcyzy zawartej w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej".
Wśród 10 firm o największych przychodach niemal wszystkie odnotowały wzrost ich wartości w ostatnim roku. Połowa z tych przedsiębiorstw wykazała dwucyfrową dynamikę przychodów. Czołówka to PKN Orlen, PGiNG, PGE, Grupa Lotos, KGHM, Tauron, PZU, PKO BP, Kompania Węglowa, Energa".
Nie straszcie kryzysem, bo go nie ma"
Produkcja przemysłowa wzrosła w listopadzie o 8,7 procent, gdy eksperci spodziewali się wzrostu na poziomie 6 procent. Sprzedaż detaliczna choć miała słabnążć - wzrosła".
24 mld pomocy publicznej dostały przedsiębiorstwa w 2010 r. To o 3 mld więcej niż rok temu".
Wskaźnik wyprzedzający koniunktury (WWK), informujący o przyszłych tendencjach w gospodarce, w grudniu wzrósł o 0,5 pkt wobec listopada. W dalszym ciągu jednak dominują tendencje stabilizacyjne, co w warunkach braku zaufania na światowych rynkach finansowych pozytywnie wyróżnia polską gospodarkę".
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, któremu należy oddać honor za tłumaczenie gwarancyjnej zasady instytucji stanu spoczynku, po pierwotnych dziwnych zapowiedziach rządu zapowiada "dokręcanie śruby", najlepiej przez samych sędziów. Tylko czy jest jeszcze gwint, który to wytrzyma?
Jarosław Gowin: (...) jeżeli wymiar sprawiedliwości, zwłaszcza sądy, w ciągu tego roku zaczną funkcjonować sprawniej niż dotychczas, to takie podniesienie efektywności będzie z pewnością poważnym argumentem, by płace w kolejnym roku odmrozić".
Kij to czy marchewka? Oto dane statystyczne wskazujące na liczbę spraw wpływających do sądów powszechnych, faktyczną obsadę etatów sędziowskich oraz średnią liczbę załatwionych spraw przypadającą na każdego sędziego:
● Rok 2009: obsada sędziów: 9914, wpływ globalny spraw: 11 896 747, liczba załatwień na jednego sędziego: 1288,92.
● Rok 2010: obsada sędziów: 9924, wpływ globalny spraw: 12 934 771, liczba załatwień na jednego sędziego: 1218,66.
● Rok 2011: obsada sędziów: 9973 wpływ globalny spraw: 13 181 600, liczba załatwień na jednego sędziego: 1293,62 (prognoza z uwagi na brak danych na stronach MS za cały rok 2011 w chwili pisania artykułu to prognoza, otrzymana z liczb za pierwsze półrocze 2011 r. pomnożonej razy 2).
Dane wskazują jednoznacznie, że przy ogromnym wzroście wpływu spraw, który zawdzięczamy w dużej stopniu niefrasobliwości w powiększaniu kognicji przez ustawodawcę, rokrocznie wzrasta wydajność sądów. Ale i to ma swoje granice. Sądy w takim systemie, jaki mamy, nie mogą już załatwiać więcej. Czy ma się nas karać spadkiem wynagrodzeń (brak jakiejkolwiek podwyżki i inflacja) za to, na co nie mamy wpływu? Artykuł 178 konstytucji, wskazuje nie tylko, że sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko konstytucji oraz ustawom, ale także podkreśla, że sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
Analiza uzasadnienia ustawy okołobudżetowej dotycząca zamrożenia płac wskazuje, iż nie jest prawdą, że wynagrodzenia zamrażane są dla całej sfery budżetowej. Natomiast tok myślenia zaprezentowany przez władzę wykonawczą może doprowadzić do tego, że jeśli w jakichś państwach w Europie lub na świecie czy może w Azji spadnie PKB, to nasz minister będzie w ramach globalnej solidarności zamrażał wynagrodzenia. Wybiórczo. Wszak można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Pewnie kolejny raz zostanie wybrany najlepszym ministrem finansów w Europie. Grecja na pewno poprze ten wybór. Ale zasypiam spokojnie. Przecież chyba, aż tak bardzo nie obciążę budżetu naszego kraju. Jak wynika z wypowiedzi ministera sprawiedliwości:
"Jarosław Gowin: Dzisiaj większość sędziów pracuje do 70. roku życia, a po przejściu w stan spoczynku przeżywalność wynosi 2 - 3 lata".
Władza wykonawcza zmieniła ustawę o ustroju sądów powszechnych wbrew opinii fachowców, że zmiana ta godzi w konstytucyjny trójpodział władzy. Teraz stosując pokrętne i mijające się z faktami uzasadnienia wraca do systemu pauperyzowania sędziów, zamrażając ich wynagrodzenia, tymczasem inflacja po 11 miesiącach 2011 roku wyniosła 4,2 procent (za "DGP"). Można zatem zrobić z nami wszystko. Może zrobić wszystko z naszym sądownictwem. Jeśli jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? I znowu zostaje jedyna nadzieja w Trybunale Konstytucyjnym.
***
PS Ostatnio zerknąłem do wikisłownika, by sprawdzić deficję związku frazeologicznego "Mydlić komuś oczy", który oznacza - cytuję - stwarzać mylące pozory, wprowadzić kogoś celowo w błąd, oszukiwać, zwodzić kogoś".
@RY1@i02/2012/012/i02.2012.012.07000060a.832.jpg@RY2@
SŁAWOMIR KAMIŃSKI/AGENCJA GAZETA
Codziennie w polskich mediach pojawiają się dziesiątki wypowiedzi polityków. Niestety, często się zdarza, że jedne przeczą drugim
@RY1@i02/2012/012/i02.2012.012.07000060a.833.jpg@RY2@
Waldemar Żurek, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie, członek Krajowej Rady Sądownictwa
Waldemar Żurek
sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie, członek Krajowej Rady Sądownictwa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu