Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Oczekiwania wobec kancelarii: więcej za mniej

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Wewnętrzne działy prawne przedsiębiorstw zyskują na znaczeniu i to one są jednym z motorów zmian zachodzących obecnie na rynku usług prawniczych. Dotychczasowi najsilniejsi gracze, chcąc nie chcąc, muszą się dostosować

Taki był wniosek dyskusji panelowej, która odbyła się w ramach ubiegłotygodniowego Forum Prawników Przedsiębiorstw w Warszawie. Jej uczestnicy byli zgodni, że choć wieszczony przez Richarda Susskinda w jego bestsellerowej książce koniec świata prawników rychło nie nastąpi, to za kilka lat ten świat, przynajmniej z ich perspektywy, będzie wyglądał zupełnie inaczej. Jak?

- Z pewnością w pewnym zakresie nastąpi standaryzacja usług. Są obszary prostych spraw, które można obsłużyć gotowymi produktami prawnymi. Z drugiej strony wzrośnie znaczenie specjalistycznych porad szytych na miarę, niezbędnych choćby przy skomplikowanych transakcjach o dużej wartości czy tych obarczonych znacznym ryzykiem - oceniła Agnieszka Dzięgielewska-Jończyk, szefowa działu prawnego Hewlett Packard Polska. Zdaniem Magdaleny Żak, legal director for Poland and Baltics w koncernie Johnson & Johnson, opracowywaniem ekspertyz z najwyższej półki coraz częściej będą się zajmować kancelarie butikowe, których pozycja na rynku będzie systematycznie rosła.

A wszystko kosztem wielkich kancelarii o uznanych, niejednokrotnie międzynarodowych markach, które dotąd niepodzielnie rządziły w branży. Już dziś ów prawniczy tort w zakresie wsparcia biznesu (a ten obszar działalności zapewnia największe zyski) muszą one dzielić choćby z kancelariami windykacyjnymi czy firmami dostarczającymi narzędzia informatyczne, które przejmują część rutynowych zadań prawników.

- Następuje i następować będzie segmentacja usług. Skończyły się czasy, gdy jedna zewnętrzna kancelaria kompleksowo zajmowała się sprawami firmy ze wszystkich dziedzin. Wygrają podmioty, które dostosują się do nowych oczekiwań i wymogów klientów - podkreślił Marcin Wystrychowski, partner w firmie doradczej TheStorm. - Przetrwają ci najbardziej innowacyjni i efektywni - dodał Piotr Spaczyński, partner w kancelarii SSW Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy.

Te nowe oczekiwania, jak wskazywali paneliści, to skracanie dystansu między prawnikami zewnętrznymi a przedsiębiorcami i większe zaangażowanie tych pierwszych w sprawy zleceniodawcy. Partner zarządzający wynajętej kancelarii nie będzie już mógł ograniczać się do podtrzymywania dobrych relacji, ale będzie musiał doskonale znać szczegóły prowadzonych spraw.

- Coraz częściej pojawiać się też będzie kwestia wzięcia przez zewnętrzną kancelarię odpowiedzialności za poradę czy opinię - stwierdziła Agnieszka Dzięgielewska-Jończyk z Hewlett Packard Polska. Waldemar Koper, dyrektor ds. prawnych w Kompanii Piwowarskiej i zarazem prezes Polskiego Stowarzyszenia Prawników Przedsiębiorstw skwitował to uwagą, że dziś prawnicy in-house nie kupują już czyjejś wiedzy, tylko określoną wartość.

Nie chcą już, co także pokazała dyskusja, kupować czasu. Dlatego coraz częściej wymuszają na prawnikach zewnętrznych odejście od nieśmiertelnych stawek godzinowych, na rzecz innych form rozliczeń za usługę. Również takich, które biorą pod uwagę skuteczność wsparcia.

- Ma być szybciej, ale przede wszystkim więcej i taniej - podsumował Marcin Wystrychowski z TheStorm. Maksyma "More for less" zresztą wielokrotnie była przywoływana podczas panelu. Także w kontekście prognoz analityków z Zachodu dowodzących, że trendy na rynku zaowocują w najbliższych kilku latach kolejnymi spektakularnymi upadkami kancelarii prawnych o znanych brendach.

Uczestnicy forum zgodzili się jednak z opinią, że zachodzące zmiany obejmą nie tylko kancelarie. Wraz ze wzrostem znaczenia wewnętrznych działów prawnych w firmach (a taka tendencja jest widoczna zarówno na świecie, jak i w Polsce) ewoluować będzie bowiem rola samych prawników in-house, zwłaszcza w koncernach o zasięgu światowym.

- W jakimś sensie mniej będziemy zajmować się prawem, a bardziej zarządzać danym tematem i obiegiem informacji - powiedziała Magdalena Żak z Johnson & Johnson. Według mecenas Żak będzie to miało związek z przenoszeniem odpowiedzialności z prawników lokalnych na międzynarodowych, którzy będą mieli za zadanie ustandaryzowanie procedur obowiązujących w krajach o różnych porządkach prawnych.

Dziennik Gazeta Prawna był patronem medialnym wydarzenia.

Do niedawna wielkie kancelarie obsługiwały firmy kompleksowo. Dziś ów prawniczy tort, jakim jest wsparcie biznesu, muszą dzielić z wieloma innymi podmiotami

Ewa Szadkowska

ewa.szadkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.