Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Resort zbyt szeroko definiuje wymiar sprawiedliwości

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W sądach nie ma klientów, lecz są strony - przypomina ministrowi KRS

Założenia do strategii wymiaru sprawiedliwości resort przygotował bez wiedzy i udziału Krajowej Rady Sądownictwa. Tymczasem jest to organ, który na mocy konstytucji reprezentuje władzę sądowniczą. Rada przypomina o tym w swoim ostatnim stanowisku.

Jak stwierdza KRS, "z zaskoczeniem dowiedziała się o tym, że w Ministerstwie Sprawiedliwości podczas czterech spotkań między marcem i lipcem 2013 r. opracowano założenia do strategii wymiaru sprawiedliwości". Rada podkreśla, że co prawda w okresie od października 2012 r. do stycznia 2013 r. jej przedstawiciele brali udział w pracach zespołów powołanych przez ministra w celu ustalenia "Strategii 2020", jednak KRS nie została poinformowana ani o efektach tych spotkań, ani o zakończeniu funkcjonowania tych zespołów.

Rada ma również merytoryczne zastrzeżenia co do przedstawionego jej do oceny dokumentu. Chodzi o szeroką definicję wymiaru sprawiedliwości. Jej zdaniem jest ona oderwana od konstytucji oraz wprowadza zamęt terminologiczny. W strategii MS pojęciem wymiaru sprawiedliwości objęto bowiem także prokuraturę. Tymczasem organami wymiaru sprawiedliwości są zgodnie z art. 175 ust. 1 konstytucji Sąd Najwyższy, sądy powszechne, administracyjne i wojskowe.

"Używanie tego terminu do innych organów i instytucji jest błędem" - czytamy w stanowisku KRS.

Podobne zastrzeżenia do ministerialnego dokumentu ma również Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". "Włączenie do pojęcia wymiaru sprawiedliwości także prokuratury i więziennictwa, zwłaszcza w kontekście nakładów finansowych, wywołuje nieprawdziwy obraz wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju" - napisali członkowie stowarzyszenia.

Z kolei KRS podnosi, że strategia utrwala dotychczasową rolę ministra sprawiedliwości, nie poddając pod dyskusję żadnych zmian modelowych, jak choćby jego roli w procesie legislacyjnym. Tymczasem "liczba zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych wynosi pięćdziesiąt w okresie 12 lat obowiązywania ustawy".

Członkom rady nie podobają się również pojęcia używane w ministerialnym dokumencie. Chodzi o "klienta" i "optykę kliencką" oraz "interesariusza". "W postępowaniach sądowych występuje pojęcie strony lub oskarżonego, można także odwołać się do pojęcia osoby i obywatela, i to one powinny być przede wszystkim używane" - zwrócono uwagę w stanowisku.

Rada podnosi również, że kierunki strategiczne zaprezentowane przez resort są na tyle ogólne, że trudno w zasadzie zidentyfikować, co się za nimi właściwie kryje.

KRS porusza także problemy dotyczące funkcjonowania Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Jej zdaniem to, co proponuje MS, to jedynie zwiększenie liczby szkoleń specjalistycznych nieprawnych, realizowanych przez podmioty zewnętrzne. A to niekoniecznie musi się przełożyć na poprawę sprawności aparatu wymiaru sprawiedliwości.

50 razy nowelizowano prawo o ustroju sądów powszechnych w ciągu 12 lat

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.