Dziennik Gazeta Prawana logo

Ujawnienie poglądów przez sędziego nie przekreśla jego bezstronności

29 czerwca 2018

Wolę znać wyrok przed wyrokiem, żeby mieć szansę na spór o istotę, niż uczestniczyć w pozorowanym sporze, którego wynik już jest przesądzony

W odpowiedzi na pozew, którą napisałem, było wiele wniosków dowodowych. Moim zdaniem były one niezbędne dla wykazania racji klienta. A sędzia na początku przesłuchał strony i zwrócił się do mnie z pytaniem, czy cofam wnioski dowodowe, ponieważ możemy skończyć sprawę już na pierwszej rozprawie. Jeżeli jednak podtrzymuję wnioski, wówczas będzie jeszcze wiele terminów. I to odległych. W tej sprawie reprezentowałem pozwanego, który w zeznaniach wypadł dobrze, więc miałem prawo odnieść wrażenie, że powództwo zostanie oddalone. Od dwudziestu lat chodzę do sądu i wiem, że często sugestia cofnięcia wniosków jest mrugnięciem okiem do strony: "wszystko będzie dobrze". Ryzyko jest jednak niemałe, ponieważ sugestię można mylnie zinterpretować, albo też obietnica nie musi zostać dotrzymana. Odmrugałem zatem do sędziego i zasugerowałem, że to sąd może uznać dowody za zbędne dla rozstrzygnięcia i w rezultacie je oddalić. Oferta nie została jednak przyjęta, a poirytowany sędzia zapytał bezpośrednio mojego klienta czy cofa wnioski pełnomocnika? Po krótkiej wymianie zdań o tym, że klient nie musiał sobie zdawać sprawy z konsekwencji, sam zgłoszone wnioski cofnąłem. Sędzia zamknął więc rozprawę, wysłuchał zdawkowych wystąpień pełnomocników, po czym odczytał przygotowany już wyrok. Wygraliśmy. W liczbie mnogiej, ponieważ wygrał klient i ja. To porażki są samotne.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.